Dlaczego „nigdy się nie kłócimy” to czerwona flaga w związku (brak kłótni w związku)

Spis treści

Jakiś czas temu siedziałam naprzeciwko pary, która z dumą oznajmiła mi, że w ciągu pięciu lat związku „nigdy się nie pokłócili”. Przedstawiali to jako dowód idealnej harmonii, doskonałego dopasowania. Ich twarze wyrażały dumę, jakby właśnie pochwalili się rzadkim osiągnięciem. Tylko że jako terapeutka par widziałam coś zupełnie innego – maskę, pod którą kryła się góra nierozwiązanych konfliktów i tłumionych emocji. To, co uważali za swój największy sukces, w rzeczywistości było jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla ich związku.

I żebyśmy miały jasność – nie neguję tego, co moi klienci postrzegają jako sukces, kiedy współpracujemy. Czasem zdarza się po prostu tak, że to postrzegane przez nas osiągnięcie MOŻE (nie musi) mieć więcej minusów niż plusów, z których nie zdajemy sobie sprawy. Tak właśnie bywa z brakiem kłótni w relacjach.

Wracając do wspomnianej pary z początku tego artykułu. Scenariusz taki, jak u nich, powtarza się w mojej praktyce co jakiś czas. Pary przychodzą na terapię dopiero wtedy, gdy już nie mogą znieść ciężaru niewypowiedzianych słów, gdy pod powierzchnią ich „idealnego związku bez kłótni” narasta frustracja, rozczarowanie i emocjonalne oddalenie. Najczęściej okazuje się, że to, co nazywali „brakiem kłótni”, było w rzeczywistości chronicznym unikaniem konfliktów, które z czasem zamieniło ich relację w pustą skorupę.

Wbrew temu, co sugerują romantyczne filmy i popularne mity o miłości, zdrowy związek nie jest wolny od konfliktów. Wręcz przeciwnie – to właśnie konstruktywne spory, szczere wyrażanie niezgody i umiejętność nawigowania przez trudne emocje stanowią fundament głębokiej, autentycznej więzi. Paradoksalnie, zdolność do „dobrej kłótni” może być jednym z najważniejszych wskaźników trwałości relacji.

Dlaczego całkowity brak kłótni w związku powinien Cię zaniepokoić?

Kiedy para z dumą oświadcza „nigdy się nie kłócimy”, najczęściej nie zdaje sobie sprawy, że opisuje stan, który psychologowie nazywają unikającym stylem rozwiązywania konfliktów. Choć krótkoterminowo zapewnia on komfort i pozorną harmonię, długofalowo może prowadzić do poważnych problemów w relacji.

W zdrowym związku konflikty są nieuniknione – nie dlatego, że partnerzy są niedopasowani, ale dlatego, że są odrębnymi jednostkami z własnymi potrzebami, pragnieniami i perspektywami. Różnice zdań są naturalnym elementem każdej bliskiej relacji. Kiedy kłótnie całkowicie znikają z krajobrazu związku, oznacza to najczęściej, że jedna lub obie osoby przyjęły strategię unikania – przełykają swoje niezadowolenie, tłumią prawdziwe uczucia i rezygnują z wyrażania swoich potrzeb, by zachować „święty spokój”.

Ten pozorny spokój ma jednak swoją cenę. Nierozwiązane konflikty nie znikają – zostają pogrzebane, ale nadal żyją i narastają pod powierzchnią. Z czasem mogą prowadzić do emocjonalnego oddalenia, chronicznego rozdrażnienia, a nawet cichej pogardy. Jak mówi znane powiedzenie: „Możesz pogrzebać swoje uczucia, ale pamiętaj, że pochowałeś je żywcem”.

Unikanie konfliktów kontra zdrowa komunikacja – gdzie leży różnica?

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów o związkach jest przekonanie, że pary, które się kochają, naturalnie się ze sobą zgadzają lub potrafią rozwiązywać wszystkie problemy bez podnoszenia głosu czy wyrażania silnych emocji. Ta romantyczna wizja harmonii stoi w sprzeczności z realiami ludzkich relacji i najnowszymi odkryciami psychologii związków.

John Gottman, światowej sławy badacz relacji małżeńskich, spędził ponad cztery dekady obserwując pary i analizując czynniki, które pozwalają przewidzieć sukces lub porażkę związku. Jego badania jednoznacznie wskazują, że to nie obecność konfliktów, ale sposób ich rozwiązywania różni szczęśliwe pary od tych, których relacja jest zagrożona. Gottman odkrył, że nawet w najszczęśliwszych małżeństwach około 69% konfliktów ma charakter nierozwiązywalny – dotyczą one fundamentalnych różnic w wartościach, osobowości czy preferencjach (Gottman & Silver, 2007). Kluczem do sukcesu nie jest eliminacja tych konfliktów, ale nauczenie się, jak prowadzić dialog mimo różnic. A już szczególne znaczenie ma to, czy potrafimy do siebie po kłótni… wracać. Wzmacniać bliskość.

Zdrowa komunikacja w związku nie oznacza braku sporów, ale umiejętność prowadzenia ich w sposób, który nie niszczy relacji. To zdolność do wyrażania niezadowolenia, frustracji czy gniewu bez uciekania się do destrukcyjnych zachowań, które Gottman nazywa „Czterema Jeźdźcami Apokalipsy”: krytyki, pogardy, defensywności i muru obojętności.

Co naprawdę kryje się za fasadą „idealnego związku bez kłótni”?

Kiedy para twierdzi, że nigdy się nie kłóci, warto przyjrzeć się głębszym mechanizmom, które mogą stać za tą pozorną harmonią. Najczęściej spotykane przyczyny takiego stanu rzeczy to:

1. Nierównowaga władzy w związku

Często brak kłótni wynika z wyraźnej asymetrii władzy – jedna osoba zawsze ustępuje, aby uniknąć konfrontacji. Taki układ może funkcjonować przez lata, ale ceną jest autentyczność i równość w relacji. Partner, który stale rezygnuje ze swoich potrzeb, z czasem może odczuwać coraz większą frustrację, która przejawia się w pasywnej agresji, emocjonalnym wycofaniu lub nawet problemach zdrowotnych związanych ze stresem.

W swojej praktyce terapeutycznej spotkałam wiele par, gdzie na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się idealne – on podejmował decyzje, ona się zgadzała. Problem polegał na tym, że ta „harmonia” była jedynie fasadą, za którą kryło się głębokie poczucie niesprawiedliwości i niewysłuchania. Kiedy w końcu doszło do szczerej rozmowy, okazywało się, że partnerka od lat tłumiła swoje prawdziwe opinie, potrzeby i marzenia, bojąc się naruszenia kruchej równowagi związku.

2. Lęk przed bliskością i intymnością

Paradoksalnie, unikanie konfliktów może wynikać z głębokiego lęku przed prawdziwą intymnością. Szczere wyrażanie niezgody wymaga emocjonalnej otwartości i zaufania, że partner zaakceptuje nas nawet wtedy, gdy nie będziemy mili, zgodni i łatwi we współżyciu. Pary, które unikają kłótni, często unikają również głębszych poziomów bliskości, trzymając się bezpiecznej, powierzchownej wersji swojej relacji.

To jak taniec wokół gorącego tematu – rozmawiamy o pogodzie, pracy, codziennych sprawach, ale starannie omijamy te obszary, które mogłyby wywołać napięcie lub konflikt. Problem polega na tym, że właśnie w tych trudnych, niewygodnych obszarach kryje się potencjał do najgłębszej intymności i wzrostu.

3. Strategia przetrwania wyniesiona z dzieciństwa

Nasze podejście do konfliktów często jest głęboko zakorzenione w doświadczeniach z dzieciństwa. Osoby, które dorastały w domach pełnych gwałtownych, destrukcyjnych kłótni, mogą rozwinąć silną awersję do wszelkich form konfrontacji. Dla nich nawet najmniejsza różnica zdań może uruchamiać głęboki lęk i mechanizmy obronne wyniesione z dzieciństwa.

Z kolei ci, którzy wychowali się w rodzinach, gdzie konflikty były tłumione i zamiatane pod dywan, często nie mają modelu konstruktywnej kłótni. Nie wiedzą, jak wyrażać niezgodę w sposób, który nie zagraża relacji, więc wybierają milczenie jako bezpieczniejszą opcję.

4. Brak zaangażowania emocjonalnego

Czasami brak konfliktów wynika po prostu z braku głębszego zaangażowania emocjonalnego. Gdy partnerom nie zależy wystarczająco mocno na relacji lub na sobie nawzajem, mogą nie odczuwać potrzeby walki o swoje potrzeby czy negocjowania kompromisów. Taki związek może funkcjonować na poziomie praktycznych ustaleń i powierzchownej uprzejmości, ale brakuje w nim pasji i autentycznego połączenia.

To jak życie ze współlokatorem, z którym utrzymujemy przyjazne, ale zdystansowane relacje – nie kłócimy się, bo w gruncie rzeczy jest nam wszystko jedno. Ta obojętność może być znacznie bardziej niebezpieczna dla związku niż nawet najgorętsze spory.

Anatomia tłumionego konfliktu – od unikania do eksplozji

Proces tłumienia konfliktów ma swoją charakterystyczną dynamikę, która z czasem może prowadzić do poważnego kryzysu w związku. Warto poznać ten mechanizm, aby móc rozpoznać go we wczesnej fazie i zatrzymać, zanim stanie się destrukcyjny.

Faza 1: Unikanie i minimalizowanie

Wszystko zaczyna się niewinnie – jedno z partnerów (lub oboje) zaczyna unikać wyrażania niezadowolenia z drobnych spraw. „To nic takiego”, „Nie warto się o to kłócić”, „Przecież to drobiazg” – takie myśli towarzyszą decyzji, by przełknąć frustrację i nie poruszać tematu.

Na tym etapie para często chwali się znajomym i rodzinie swoją harmonijną relacją: „My się nigdy nie kłócimy, po prostu dobrze się dogadujemy”. Rzeczywiście, z zewnątrz wszystko wygląda spokojnie – ale pod powierzchnią zaczynają się gromadzić niewyrażone emocje.

Faza 2: Narastanie napięcia

Z czasem niewypowiedziane frustracje zaczynają się kumulować. To, co początkowo było drobną irytacją, urasta do rangi poważnej pretensji. W głowie pojawia się wewnętrzny monolog pełen żalu: „Zawsze muszę ustępować”, „Nigdy nie mogę powiedzieć, co naprawdę myślę”, „Moje potrzeby się nie liczą”.

Na zewnątrz para nadal unika otwartych konfliktów, ale napięcie staje się coraz bardziej wyczuwalne – w tonie głosu, w obojętności, w braku zaangażowania. Częściej pojawiają się złośliwe komentarze, sarkazm, chłód emocjonalny.

Faza 3: Emocjonalne oddalenie

Gdy napięcie nie znajduje ujścia, pojawia się emocjonalne wycofanie. Partnerzy przestają dzielić się swoimi myślami i uczuciami, ograniczają komunikację do niezbędnego minimum, unikają intymności.

Pojawia się poczucie samotności w związku – paradoksalne, bo przecież „nigdy się nie kłócą”. Cisza, która miała być spokojem, staje się murem nie do przeskoczenia. Przestają pytać siebie nawzajem: „Co u Ciebie?”, „Jak się czujesz?”, „Czego potrzebujesz?”. Codzienność zamienia się w logistykę.

Faza 4: Punkt krytyczny

W końcu nadchodzi moment, gdy tłumione emocje osiągają punkt krytyczny. Może to być wywołane pozornie błahym incydentem – niepozmywane naczynia, spóźnienie, jedno nieuważne słowo – które staje się przysłowiową „ostatnią kroplą”.

W jednej wersji następuje eksplozja – gwałtowna kłótnia, podczas której wybuchają nagromadzone przez miesiące (a czasem lata) frustracje. Padają słowa, których nie da się cofnąć. Obie strony czują się zranione, zdezorientowane, czasem zszokowane intensywnością emocji.

W drugiej wersji dochodzi do implozji – czyli wewnętrznego wycofania i decyzji o rozstaniu. Nikt nie krzyczy, nie dochodzi do otwartego konfliktu – po prostu jedno z partnerów mówi: „Nie mam już siły”, „To nie ma sensu”, „Jestem już za daleko emocjonalnie”.

Dla otoczenia to często zaskoczenie: „Zawsze wydawali się tacy zgodni, nigdy się nie kłócili…”. A jednak relacja się rozpada – nie przez zbyt wiele konfliktów, ale przez ich brak.

Dlaczego „nigdy się nie kłócimy” - brak kłótni w związku to czerwona flaga w związku

Przekształcić czerwoną flagę w szansę na rozwój

Podsumowując cały ten wywód, całkowity brak kłótni w związku, wbrew powszechnej opinii, rzadko jest oznaką idealnego dopasowania czy wyjątkowej harmonii 🫣 Częściej sygnalizuje unikanie, tłumienie emocji i brak autentyczności – wszystko to może z czasem prowadzić do emocjonalnego oddalenia, wypalenia relacji lub jej całkowitego rozpadu.

W rzeczywistości to właśnie zdolność do otwartego, uczciwego i konstruktywnego spierania się jest jednym z filarów trwałego związku. Bo prawdziwa bliskość nie polega na zgodzie za wszelką cenę, ale na umiejętności przechodzenia przez niezgodę z szacunkiem, empatią i gotowością do słuchania.

Kłótnia sama w sobie nie jest problemem. Problemem jest to, jak ją prowadzimy – czy ranimy, czy szukamy zrozumienia; czy atakujemy, czy próbujemy się spotkać. No i to, czy i jak do siebie potem wracamy.

Jeśli czujesz, że Ty i Twój partner unikacie konfrontacji i uciekacie od tematów trudnych – być może najwyższy czas nauczyć się „dobrze się kłócić”. Nie dla samego sporu, ale dla prawdziwej bliskości.

Co możesz zrobić dalej?

📥 Pobierz bezpłatny mini-przewodnik: „Co mówić, gdy robi się gorąco” – to 10 zdań, które pomagają zatrzymać kłótnię i wrócić do rozmowy, zanim będzie za późno. Kliknij tutaj, aby pobrać i zapisać się do mojego newslettera

🎥 Zobacz mój film na YouTube, jak w trzy minuty przerwać (destrukcyjną) kłótnię i wrócić do konstruktywnej rozmowy: KLIK.

💬 A jeśli potrzebujesz wsparcia szytego na miarę, to zapraszam na konsultację indywidualną lub dla par – wspólnie przyjrzymy się temu, co powstrzymuje Was przed rozmową i co można zmienić.

—

Podaj artykuł dalej, udostępniając go w poniższych mediach społecznościowych:

Facebook
X
LinkedIn
Threads
Picture of Daria Kamińska

Daria Kamińska

Wierzę (i mam na to badania! 🙂), że jakościowe relacje są podstawą szczęśliwego życia, dlatego pomagam moim klientom w tworzeniu satysfakcjonujących relacji i pokonywaniu przeszkód, które pojawiają się przy okazji ich tworzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hej, tu Daria!

Nazywam się Daria Kamińska i pomagam parom tworzyć, utrzymywać i odbudowywać satysfakcjonujące relacje. Nawet wtedy, gdy związek trwa już wiele lat i na pokładzie jest małe dziecko.

Na co dzień pracuję, wspierając swoich klientów zarówno w pracy 1:1, jak i podczas warsztatów. 

Moją wiedzę potwierdza wiele lat nauki. Jestem dyplomowaną psycholożką-seksuolożką, terapeutką par, absolwentką szkolenia z prowadzenia terapii dla osób dorosłych.

Cała wiedza, którą ode mnie dostajesz, to połączenie teorii i praktyki i znalezienie tego, co daje najlepsze rezultaty.

W wolnych chwilach uwielbiam spędzać czas z Lubym i naszym synkiem oraz zaczytywać się w literaturze.

Bądźmy w kontakcie też w innym miejscu!
Kategorie artykułów
7 randek na 7 wieczorów – Twój plan ratunkowy dla związku:
Kiedy bliskość zamienia się w pościg...

W wielu związkach problemem nie są „złe intencje”, ale powtarzający się schemat: jedna osoba szuka bliskości, a druga się wycofuje. Im silniejsza pogoń, tym większy dystans i odwrotnie 🔁

Przełom pojawia się wtedy, gdy para przestaje walczyć ze sobą, a zaczyna rozumieć i nazywać ten cykl, zmienia swoje automatyczne zachowania oraz buduje nową komunikację opartą o potrzeby i emocje 💬

Terapia par może być niezwykle skuteczna w przerywaniu destrukcyjnych cyklów, ale również w leczeniu indywidualnych zaburzeń psychicznych.

Badania nad skutecznością terapii par pokazują, że w warunkach kontrolowanych ok. 60–75% par doświadcza istotnej poprawy funkcjonowania relacji, a w przypadku terapii skoncentrowanej na emocjach (EFT) nawet do 70–75% par wychodzi z dystresu relacyjnego (Johnson et al., 1999; Wiebe & Johnson, 2016; Shadish & Baldwin, 2003).

W warunkach codziennej praktyki klinicznej efekty te są zazwyczaj niższe, co wiąże się z większą złożonością problemów, współwystępowaniem zaburzeń psychicznych oraz różnym poziomem motywacji par (Lebow et al., 2012), dlatego w terapii par współpraca u obojga partnerów jest kluczowa – badania pokazują, że do 25% par przerywa terapię już po pierwszym spotkaniu konsultacyjnym, co sugeruje, że motywacja obu stron jest warunkiem sine qua non sukcesu terapii.

Jeśli chcesz wiedzieć, co naprawdę działa w związkach i szukasz rozwiązania dopasowanego do Twojej relacji, napisz 'INFO', a moja asystentka Ania się z Tobą skontaktuje i sprawdzi, w jaki sposób mogę Ci pomóc.

#relacje #komunikacjawzwiązku #cyklpościgwycofanie #cykldomaganiesięwycofanie #terapiapar #komunikacja #szczęśliwapara #kryzyswzwiązku #szatańskiedialogi #suejohnson #terapiaeft #małżeństwo #trudnościwrelacji

...

2 0
Telefon oddala was szybciej niż myślisz... Sprawdź, czy to o Was ⬇️ 

Siedzicie razem na kanapie, jecie kolację, leżycie w łóżku, poszliście posiedzieć razem w parku i... każde z Was wpatrzone jest w swój ekran. Fizycznie blisko, emocjonalnie daleko.

To właśnie phubbing: ignorowanie partnera na rzecz telefonu. Brzmi niewinnie, ale działa jak powolny jad w relacji.

Powiadomienia, scrollowanie, filmiki, gry. Każde „tylko chwilka” to potencjalny sygnał wysyłany partnerowi / partnerce: „coś innego jest teraz ważniejsze niż ty”. Z czasem pojawia się poczucie samotności i dystansu, nawet gdy mieszkacie pod jednym dachem.

I oczywiście nie chodzi o wyrzucenie telefonów, czy brak zaglądania do telefonu, kiedy jesteście razem, ale o świadome ustalenie zasad, kiedy ekrany odkładacie i naprawdę jesteście razem bez jakichkolwiek rozpraszaczy.

#terapiapar #phubbing #związek #bliskość #dariakaminska #telefonoddala #małżeństwo #satysfakcjazezwiązku #bliskośćwrelacji #relacje #dobrostan #jakdbaćorelację

...

6 0
„Trzeba było powiedzieć” może być dla jednej osoby wyrazem gotowości do pomocy. Dla drugiej oznacza jednak: „Nadal to Ty masz zauważać, pamiętać, planować i rozdzielać zadania”.

❗ Dlatego ten konflikt często nie dotyczy samej kuchni. Dotyczy niewidzialnej pracy związanej z zarządzaniem domem oraz różnicy między wykonaniem polecenia a samodzielnym przejęciem odpowiedzialności.

Zamiast ustalać wyłącznie, kto dziś posprząta, warto porozmawiać szerzej:

„Chciałbym / chciałabym, żebyśmy podzielili między siebie całe obszary odpowiedzialności – razem z zauważaniem, planowaniem i pamiętaniem, co jest do zrobienia”.

Partnerstwo nie polega na tym, że jedna osoba wszystkim zarządza, a druga czeka, aż zostanie poproszona o pomoc.

W szkoleniu „Jak dobrze dzielić obowiązki domowe i opiekę nad dziećmi?” pokazuję, jak:
✨ ujawnić to, co niewidoczne,
✨ rozmawiać z partnerem tak, żeby usłyszał nie tylko słowa, ale i Twój ciężar,
✨ stworzyć wspierający system – żebyście działali z partnerem jako zespół, nie dwa osobne światy.

Bo sprawiedliwy podział obowiązków to fundament bliskości, szacunku i współpracy 💕

Napisz w komentarzu 'OBOWIĄZKI', a prześlę Ci link do webinaru ze specjalną zniżką.

#podzialobowiazkow #pracamentalna #mentalload #partnerstwo #komunikacjawzwiazku #relacje #zwiazek #terapiapar #obowiazkidomowe #przeciazenie #rodzicielstwo #konfliktwzwiazku #psychologiarelacji #zdrowyzwiazek #dariakaminska

...

1 0
Znowu poszło o ten nieszczęsny kubek zostawiony na stole. Albo o to, że on_ spóźnił_ się 15 minut. Zaczynacie krzyczeć, wyciągać brudy z przeszłości i nagle oboje czujecie się tak, jakbyście byli wrogami 🌪️

W moim gabinecie często na początku naszych spotkań słyszę: „Pani Dario, my kłócimy się o głupoty”, a ja (prawie) zawsze odpowiadam słowami twórczyni terapii EFT, Sue Johnson: Wy się wcale nie kłócicie się o kubek / spóźnienie / głupoty 😉 

❗ Kiedy podnosisz głos, bo on znowu o czymś zapomniał, Twój układ nerwowy nie walczy o porządek w salonie. Twój układ nerwowy jest w panice i krzyczy: „Czy ja w ogóle Cię obchodzę?! Zauważ mnie!”.

❗ Kiedy on zamyka się w sobie i milczy, często wcale Cię nie ignoruje. Jego układ nerwowy krzyczy: „Cokolwiek zrobię, i tak cię zawiodę. Boję się odrzucenia”.

Kłótnia to często desperacki protest przeciwko utracie bezpiecznej więzi.

Kiedy następnym razem wpadniecie w wir oskarżeń, spróbujcie wziąć głęboki oddech i zejść piętro niżej. Zamiast mówić: „Znowu mi nie pomagasz”, spróbuj powiedzieć: „Czuję się z tym wszystkim bardzo sama. Potrzebuję cię”.

Zobaczycie, jak zmieni się dynamika Waszej rozmowy. ❤️‍🩹

Zajrzyj też do mojego bezpłatnego mini-przewodnika: „Co mówić, gdy robi się gorąco? 10 zdań, które zatrzymują kłótnię”. To pakiet realnych zdań, opartych na praktyce z parami, które uczą się rozmawiać inaczej niż dotychczas.

➡️ Skomentuj „STOP”, a wyślę do Ciebie link do zapisu po przewodnik w wiadomości prywatnej.

#suejohnson #terapiapar #eft #kłótnia #kryzyswzwiązku #bezpiecznawięź #komunikacja #emocje #związek #psychologiazwiązku #psychologiarelacji #dariakaminska #psycholog #seksuolog #bliskość #wsparcie #partnerstwo #kłótniewzwiązku #zdrowakomunikacja #nieporozumienia #źródłakłótni

...

8 1
Ból podczas s*ksu nie jest czymś, do czego trzeba się przyzwyczaić.

Przyczyn może być wiele – od infekcji, zmian hormonalnych i endometriozy, przez nadmierne napięcie mięśni dna miednicy, aż po doświadczenia psychiczne czy przewlekły stres. Dlatego tak ważna jest dobra diagnoza i współpraca specjalistów.

I jeszcze jedno: Milczenie bardzo rzadko chroni związek. To szczera rozmowa buduje poczucie bezpieczeństwa, zmniejsza presję i pomaga partnerom przejść przez ten problem razem, zamiast osobno ♥️ 

Nie musisz cierpieć w ciszy.

📚 Badania pokazują, że przewlekły ból podczas współżycia wpływa nie tylko na satysfakcję keksualną, ale także na jakość relacji, dobrostan psychiczny i bliskość partnerów (Rosen et al., 2009; ACOG, 2024).

👉 Jeśli ten temat dotyczy Ciebie lub Waszego związku, pamiętaj: nie musicie przechodzić przez to sami. Odpowiednia diagnoza i wsparcie specjalistów naprawdę mogą zmienić jakość życia.

#bolpodczasseksu #dyspareunia #seksuologia #zdrowiekobiety #ginekologia #uroginekologia #fizjoterapiauroginekologiczna #endometrioza #miesniednamiednicy #MDM #intymnosc #bliskosc #zwiazek #terapiapar #komunikacjawzwiazku #seks #keks #kobiecoseksualnosc #psychoterapia #psycholog #dbajosiebie #dariakaminska

Sprawdź więcej:

American College of Obstetricians and Gynecologists. (2024). Female Sexual Dysfunction. ACOG Practice Bulletin.

Rosen, N. O., et al. (2009). Relationship satisfaction moderates the associations between male partner responses and depression in women with vulvodynia. Archives of Sexual Behavior, 38(5), 617–631.

International Society for the Study of Women's Sexual Health (ISSWSH). (2021). Consensus Process of Care for the Management of Persistent Genital Pain in Women.

...

1 0
Ukrywasz przed drugą osobą zakupy, #długi albo konto bankowe, o którym on lub ona nie wie? Nie mówisz o tym, ile zarabiasz?

Choć wiele osób myśli, że #zdrada dotyczy wyłącznie emocji lub seksu, badania pokazują, że tajemnice finansowe potrafią równie mocno naruszyć poczucie bezpieczeństwa i zaufania w relacji 😔 

W rzeczywistości bardzo rzadko chodzi wyłącznie o same #pieniądze.

Pod tym często kryje się:
– lęk przed oceną,
– potrzeba niezależności,
– poczucie braku wpływu,
– #wstyd związany z wydawaniem pieniędzy,
– unikanie konfliktu,
– albo przekonanie: „i tak się nie dogadamy”.

Problem w tym, że każda ukrywana rzecz stopniowo buduje emocjonalny dystans, a gdy w końcu prawda wychodzi na jaw, druga osoba często nie mówi: „jestem zł_ o pieniądze”.

Mówi:
„Dlaczego mi nie ufał_ś?”
„Dlaczego musiał_m dowiedzieć się o tym przypadkiem?”
„Co jeszcze przede mną ukrywasz?”

Badania Jeffrey’a Dew (2008) pokazują, że konflikty dotyczące finansów należą do jednych z najsilniejszych predyktorów obniżonej satysfakcji ze związku i rozwodu, szczególnie wtedy, gdy pary unikają otwartej komunikacji i wspólnego podejmowania decyzji finansowych.

Przyznaję, że mnie samą to zaskoczyło, kiedy się z nimi zapoznałam, ale po głębszej analizie rozumiem, że dotyka to jednej w najważniejszych naszych potrzeb, jakie mamy w relacji, czyli bezpieczeństwa. A do tego naszych wartości życiowych, które (jeśli się rozjeżdżają i nie potrafimy o nich rozmawiać) budują głębokie poczucie niezrozumienia i oddalenia od siebie nawzajem.

Dobra wiadomość jest taka, że o pieniądzach można nauczyć się rozmawiać inaczej. Bez oceniania, z konstruktywnym rozwiązaniem, które będzie win-win dla każdej ze stron 🙂 

Jeśli czujesz, że temat pieniędzy stał się między Wami źródłem napięcia, ukrywania lub konfliktów, napisz „KASA”, a prześlę Ci link do mojego autorskiego webinaru zarządzania finansami w związku.

#finansowaniewierność #finansewzwiązku #terapiapar #psychologiarelacji #związek #małżeństwo #relacje #zaufanie #kryzyswzwiązku #komunikacjawzwiązku #bliskość #emocjonalnabliskość #psychologia #dariakaminska #relacjepartnerskie

Dew, J. (2008). Debt change and marital satisfaction change in recently mar

...

3 0
Kiedy bliskość zamienia się w pościg...

W wielu związkach problemem nie są „złe intencje”, ale powtarzający się schemat: jedna osoba szuka bliskości, a druga się wycofuje. Im silniejsza pogoń, tym większy dystans i odwrotnie 🔁

Przełom pojawia się wtedy, gdy para przestaje walczyć ze sobą, a zaczyna rozumieć i nazywać ten cykl, zmienia swoje automatyczne zachowania oraz buduje nową komunikację opartą o potrzeby i emocje 💬

Terapeutyczne podejście polega na nauczeniu się nowych sposobów komunikacji:

✅ Partner unikający uczy się wyrażać swoje odczucia zamiast się wycofywać. Zamiast milczenia, mówi np.: Kiedy na mnie krzyczysz, czuję się przytłoczon_ i nie wiem, co zrobić, dlatego się zamykam.

✅ Partner goniący uczy się rozpoznawać, że wycofanie się nie oznacza odrzucenia, a jest strategią ochronną drugiej osoby, wynikającą z jego potrzeby autonomii i zachowania bezpieczeństwa.

Jeśli chcesz wiedzieć, co naprawdę działa w związkach i szukasz rozwiązania dopasowanego do Twojej relacji, napisz 'INFO', a moja asystentka Ania się z Tobą skontaktuje i sprawdzi, w jaki sposób mogę Ci pomóc.

#relacje #komunikacjawzwiązku #cyklpościgwycofanie #cykldomaganiesięwycofanie #terapiapar #komunikacja #szczęśliwapara #kryzyswzwiązku #szatańskiedialogi #suejohnson #terapiaeft #małżeństwo #trudnościwrelacji

...

4 0
Jedna osoba pyta z troski. Druga nie jest jeszcze gotowa mówić albo sama nie potrafi nazwać tego, co się z nią dzieje. Kiedy jednak słyszy: „Przecież widzę, że nie”, pytanie przestaje brzmieć jak zaproszenie do rozmowy, a zaczyna przypominać nacisk na udzielenie „właściwej” odpowiedzi.

Można spróbować inaczej:

„Widzę, że coś się z Tobą dzieje. Chciałam pomóc. Jeśli będziesz chciał_ porozmawiać, jestem obok” ❤️ 

Taki komunikat nie oznacza obojętnego wycofania. Pokazuje zainteresowanie, jednocześnie pozostawia drugiej osobie wybór, czy chce mówić teraz, później, czy może potrzebuje innej formy wsparcia.

Co pomaga Wam się otworzyć: dopytywanie czy raczej pozostawienie przestrzeni?

#komunikacjawzwiazku #rozmowawzwiazku #relacje #zwiazek #terapiapar #psychologiarelacji #emocjewzwiazku #bliskosc #wsparcieemocjonalne #potrzebywzwiazku #konfliktwzwiazku #partnerstwo #zdrowarelacja #psycholog #dariakaminska #inteligencjaemocjonalna

...

4 0
Jedna osoba pyta, bo tęskni i chciałaby wiedzieć, czy wieczorem spędzicie czas razem. Druga słyszy w tym pytaniu rozliczenie / kontrolę, dlatego odpowiada z pozycji obronnej. Chwilę później oboje rozmawiacie już nie o dzisiejszym powrocie do domu, lecz o wszystkich wcześniejszych rozczarowaniach.

Pomaga powiedzenie wprost tego, co znajduje się pod pytaniem:

„Chciałbym / chciałabym spędzić dziś z Tobą trochę czasu wieczorem ❤️ Czy wiesz już, o której wracasz?”
„Tęsknię za Tobą ❤️ Wspólny wieczór wieczorem? Daj znać proszę, o której będziesz”.

Nie gwarantuje to odpowiedzi, na którą liczymy, ale zmniejsza ryzyko, że tęsknota zabrzmi jak pretensja.

Jakie pozornie niewinne pytanie najczęściej uruchamia napięcie w Twoich rozmowach z partnerem / partnerką?

#komunikacjawzwiazku #relacje #zwiazek #terapiapar #psycholog #bliskosc #tesknota #emocjewzwiazku #konfliktwzwiazku #rozmowawzwiazku #potrzebywzwiazku #dlapar #psychologiarelacji #zdrowyzwiazek #dariakaminska

...

11 0
Obserwuj mnie!