Jaka jest kondycja Twojego związku? Relacyjny check-in

Spis treści

W życiu codziennym, pełnym obowiązków domowych, pracy zawodowej, opieki nad dziećmi i innych spraw, o których wiesz tylko Ty, łatwo stracić z oczu relację. A przecież to jest fundament Twojej rodziny – Twój związek. Niezależnie od tego, czy jesteś mężatką, czy tworzysz związek partnerski, czy jesteście razem pięć lat czy 10, warto co jakiś czas zatrzymać się i sprawdzić, jak się ma Wasza relacja. Czy funkcjonuje dobrze? Czy czujesz się w niej spełniona? Przyjrzymy się temu, jak ocenić kondycję związku w oparciu o siedem zasad udanego związku opracowanych przez wieloletniego badacza małżeństw Johna Gottmana.

Jaka jest kondycja Twojego związku – dlaczego warto to w ogóle sprawdzić?

Regularne sprawdzanie stanu związku może przynieść Wam wiele korzyści! I tak jak regularne przeglądy samochodu pozwalają uniknąć poważnych usterek i zapewniają bezpieczną jazdę, tak samo „check-in” w związku pomaga zapobiegać kryzysom oraz utrzymać relację na właściwym torze. To tak na poziomie ogólnym. A teraz wejdźmy nieco bardziej w detal. Poniżej znajdziesz kilka powodów, dlaczego warto regularnie robić monitoring Waszej relacji:

  • Zapobieganie problemom

Wiele problemów w związku nie pojawia się nagle, lecz narasta stopniowo. Wczesne zauważenie trudności, takich jak brak komunikacji czy emocjonalny dystans, pozwala uniknąć ich eskalacji.

  • Budowanie lepszej przyszłości

Ocena relacji daje przestrzeń do rozmów o marzeniach, potrzebach i planach na przyszłość. To okazja, by upewnić się, że zmierzacie w tym samym kierunku i wspieracie się nawzajem w realizacji celów.

  • Wzmacnianie więzi

Gdy inwestujesz czas i energię w refleksję nad związkiem, pokazujesz partnerowi, że zależy Ci na Waszej relacji. To buduje wzajemne zaufanie, poczucie bezpieczeństwa i bliskość.

  • Unikanie rutyny i stagnacji

Nawet najlepsze związki mogą wpaść w monotonię, jeśli świadomie o nie nie zadbamy. Regularna ocena pozwala wprowadzać świeżość i nowe elementy do Waszego wspólnego życia.

  • Rozwój osobisty i partnerski

Związek to przestrzeń, w której oboje możecie się rozwijać. Szczególnie, że w ciągu życia się też zmieniacie. Wy sami, jak i Wasz życiowy kontekst (np. ze względu na pojawiające się dzieci, zmianę pracy, przeprowadzkę i inne). Jeśli macie okazję do tego, by sprawdzać, jak Wam ze sobą jest, co działa, a co nie, macie szansę wprowadzać zmiany związkowe i indywidualne. Tak byście mogli się rozwijać, a nie… zwijać.

Podsumowując, robiąc relacyjny check-in, macie z partnerem szansę zbudować świadomość tego, w jaki miejscu jesteście, lepiej zrozumieć siebie nawzajem i dostrzec wzajemnie swoje potrzeby. Wspólnie możecie znaleźć przestrzeń na wzmocnienie tych aspektów, które przynoszą radość i miłość, a także zidentyfikować obszary do pracy. To inwestycja, która przynosi owoce w postaci szczęśliwszego i bardziej satysfakcjonującego życia razem.

Sprawdźmy teraz, jakie obszary Gottman wybrał jako istotne dla rozwoju, trwałości i satysfakcji związku, na bazie swoich wieloletnich badań.

Budowanie map miłości, czyli znajomość siebie nawzajem

Ile naprawdę wiesz o swoim partnerze? Nie mam na myśli tego, jaki jest jego zawód czy ulubiony kolory, ale tego, co wiesz, o jego wartościach, lękach, marzeniach, przekonaniach, trudnych doświadczeniach… Czy potrafisz przedstawić jego świat wewnętrzny? Czy wiesz, co go naprawdę rusza? A czy on wie to wszystko o Tobie? Jeżeli odpowiedź na któreś z tych pytań jest negatywna, może to być sygnał do tego, że po drodze straciliście uważność na zaktualizowanie swojej wiedzy o drugiej osobie.

Pierwszym filarem, jaki wskazuje Gottman, jest dobra znajomość siebie nawzajem – swoich marzeń, obaw, codziennych wyzwań i aspiracji. Im więcej wiemy o swoich bliskich, tym łatwiej możemy budować emocjonalną bliskość i porozumienie. Dobrze opracowana mapa miłości to także znajomość szczegółów z życia drugiej – od codziennych preferencji po długoterminowe cele. Pamiętaj, że ludzie się zmieniają (czy jesteś teraz tą samą kobietą, co przed urodzeniem dziecka?), więc regularne aktualizowanie wzajemnej wiedzy jest konieczne do lepszego zrozumienia i bliskość.

Co pomaga? Przede wszystkim pytania otwarte, np. zamiast pytać: „Czy w pracy było wszystko OK?”, okaż zainteresowanie: „Co było dzisiaj najciekawszego / najnudniejszego / stresującego / fajnego w pracy?”. 

Okazywanie podziwu i uznania

Zastanów się, kiedy ostatnio doceniłaś wysiłek swojego partnera, jego zaangażowanie czy talenty? Czy pokazujesz mu, że jest dla Ciebie ważny, korzystając z różnych możliwości (np. gesty, dotyk, jakościowy wspólny czas)? Czy uśmiechasz się na jego widok? Czy to samo dostrzegasz w swoim kierunku?

Codzienny chaos może sprawić, że zaczynasz dostrzegać głównie to, co Ci przeszkadza w partnerze. Zresztą, wyraźnie obserwuję to w gabinecie, kiedy przychodzi para w wieloletnim kryzysie – niemalże każdy obszar, którego dotkniemy jest obarczony krytyką wobec drugiej strony. Aby uniknąć tej pułapki, warto świadomie praktykować docenienie.

Podziw i uznanie mogą przejawiać się na wiele sposobów – od prostych komplementów po bardziej rozbudowane gesty. Możesz np. zauważyć, że partner wziął dzieci do usypiania, podziękować mu za rozmowę na ważny dla Ciebie temat lub docenić jego zaangażowanie w dawanie Ci przyjemności seksualnej. Możesz też zapytać swojego partnera, w jaki sposób on lubi, kiedy się go docenia i sama też możesz się z nim podzielić, jaka forma Tobie jest najbliższa. W związku naprawdę nie trzeba się wszystkiego domyślać albo… wymagać domyślania się 😉

Jaka jest kondycja twojego związku_Relacyjny check-in_główne

Zwracanie się ku sobie

Czy zauważasz drobne gesty partnera, które są zaproszeniem do kontaktu? Może to być uśmiech, dotknięcie Twojego ramienia, czy po prostu zdanie rzucone w biegu: „Jak Ci minął dzień?”. Jak często na nie odpowiadasz? Czy zwracasz się ku swojemu partnerowi, czy raczej ignorujesz te sygnały? Czy on odpowiada na Twoje ‘relacyjne’ zaczepki? Reakcja na takie gesty to zwracanie się ku sobie, które buduje emocjonalną bliskość i wzmacnia tzw. emocjonalne konto bankowe związku. To taka cegiełka budująca bliskość każdego dnia.

A dodatkowo istotne jest odpowiadanie na te sygnały, kiedy jesteście po jakimś konflikcie. Wiem, że to trudne – sama wielokrotnie miałam ochotę powiedzieć mojemu partnerowi, żeby „spływał”, kiedy wyciągnął do mnie rękę, ale nie tak, jakbym tego oczekiwała (np. zamiast przeprosić, zapytał, czy zrobić mi herbatę ;)). Ale to już temat na osobny artykuł, a nawet i na sesję w gabinecie, co tam się dzieje, że tak trudno jest przyjąć drugą osobę.

W każdym razie, odpowiadanie na takie wezwania do kontaktu z uwagą i zaangażowaniem buduje w drugiej osobie poczucie bycia ważną i kochaną. Ignorowanie lub odrzucanie takich prób może prowadzić do poczucia odrzucenia i osamotnienia. Dlatego staraj się być obecną i dostępną emocjonalnie dla partnera. Może to oznaczać odłożenie telefonu, gdy partner chce porozmawiać, czy aktywne słuchanie, gdy dzieli się swoimi myślami. To oczywiście działa też w drugą stronę.

Uleganie wpływom partnera poprzez pozytywną perspektywę

Zdrowy związek opiera się na wzajemnym szacunku i gotowości do brania pod uwagę perspektywy drugiej osoby. Zapytaj samą siebie: Czy słucham opinii mojego partnera? Czy pozwalam, aby jego zdanie wpływało na moje decyzje? Czy czasami upieram się przy swoim, nawet jeśli jego pomysł ma sens, a może kwestionuję to, że w obszarze X może mieć cokolwiek wartego do powiedzenia? A czy Twój partner bierze Twój głos pod uwagę? Uleganie wpływom partnera nie oznacza rezygnacji z siebie, ale gotowość do kompromisu i dostrzegania wartości w jego punkcie widzenia.

Kiedy podczas sesji rozmawiamy na ten temat, zdarza się, że w jednej z osób pojawia się poczucie zagrożenia, więc chcę to tutaj od razu zaznaczyć: uleganie wpływowi nie oznacza rezygnacji z własnych potrzeb. To raczej gotowość do szukania rozwiązań, które uwzględniają interesy obu stron. Możesz powiedzieć: „Rozumiem Twoje stanowisko. Jak możemy to pogodzić z moim punktem widzenia?”.

To, co Ci pomoże, to przede wszystkim powstrzymanie się od oceny pomysłu na wstępie. A następnie słuchanie z uwagą i skupieniem, z nastawieniem na to, by zrozumieć punkt widzenia drugiej osoby. 

Przypomnij sobie sytuacje, w których partner zasugerował coś lub zaproponował inne rozwiązanie. Jak na to zareagowałaś? Czy byłaś otwarta na dyskusję? A jak on reaguje, gdy Ty masz odmienny punkt widzenia? W związku obie strony powinny czuć, że ich głos ma znaczenie, dlatego ważne jest, by być gotowym do wysłuchania i uwzględnienia potrzeb drugiej osoby. Wzajemne uleganie wpływom buduje zaufanie i poczucie partnerstwa.

Jaka jest kondycja Twojego związku_ Relacyjny check-in_Cykl wzajemnego wpływu w związkach

Zarządzanie konfliktami

Każdy związek ma swoje problemy – rozwiązywalne i te, które są stałym elementem Waszej dynamiki. Kluczowe jest to, jak radzicie sobie z konfliktami. Jak radzicie sobie z kłótniami? Czy potraficie rozmawiać o problemach w konstruktywny sposób, czy kłótnie są pełne oskarżeń i zalewu nieprzyjemnych emocji? Czy słuchacie siebie nawzajem, próbujecie się zrozumieć, czy raczej przypomina to walkę, o to czyje wierzchu? Konflikty nie muszą być destrukcyjne; wręcz przeciwnie, mogą stać się okazją do pogłębiania więzi, jeśli podejdziemy do nich z odpowiednim nastawieniem i troską.

Gottman podkreśla, że nie chodzi o eliminację problemów, lecz o umiejętność dialogu. Umiejętność zarządzania konfliktami polega na szukaniu rozwiązań z szacunkiem dla siebie nawzajem. Podstawą jest otwartość na dialog i chęć zrozumienia perspektywy drugiej osoby. Unikajcie krytyki, obwiniania i defensywności. Zamiast tego, starajcie się zrozumieć punkt widzenia drugiej osoby i wspólnie znajdować kompromisy. I wiem, że piszę o tym tutaj dość ogólnie, ale temat kłótni, to w zasadzie temat-rzeka z wieloma niuansami. 

Na ten moment sprawdź tylko, jak oceniasz to, jak Wy sobie radzicie z problemami. I pamiętaj: rozwiązywanie konfliktów to umiejętność, którą można rozwijać. Dzięki niej, Twój związek stanie się silniejszy i bardziej odporny na przyszłe wyzwania.

Spełnianie marzeń

Czy wiesz, jakie marzenia ma Twój partner? Czy on zna Twoje? W jakim stopniu wspieracie siebie w realizacji osobistych marzeń i celów? Czy jesteście dla siebie źródłem motywacji i siły? Czy jesteście w stanie poświęcić czas i energię na wspieranie drugiej osoby w jej dążeniach? Satysfakcjonująca relacja to taka, w której obie strony czują się, że mogą liczyć na drugą osobę w dążeniu do swoich pragnień.

W tych marzeniach mogą znajdować się indywidualne pragnienia jak np. zapisanie się na kurs tańca czy zdobycie jakiegoś szczytu albo takie, które obejmują Was oboje, jak wspólny wyjazd w miejsce, do którego od dawna chcieliście się udać albo spełnienie jakiejś seksualnej fantazji. Ważne, by nie bać się rozmawiać o marzeniach, rozumieć, co one oznaczają dla każdej stron i szukać sposób na ich realizację z szacunkiem dla granic każdej z osób.

Brzmi super, jednak czasem ta kwestia bywa źródłem silnych konfliktów, kiedy marzenia czy pragnienia jednej osoby stoją w kontrze do marzeń i/albo wartości drugiej strony. Przynajmniej tak to postrzegamy. I trudno jest nam zachować elastyczność. To nie zawsze jest łatwe, ale można dojść do porozumienia.

Znalezienie poczucia wspólnoty

Każdy związek to mieszanka dwóch światów – wartości, kultur, przekonań. Szukanie poczucia wspólnoty oznacza znalezienie wspólnego języka i narracji, która Was łączy. Zastanów się, co sprawia, że Wasz związek jest wyjątkowy. Co Was łączy oprócz codziennych obowiązków? Jakie macie wspólne rytuały, tradycje, wartości? Czy macie wspólne cele, takie jak budowa domu, wychowanie dzieci czy rozwijanie swoich pasji? 

Bez tego trudno jest budować trwałe „my”. Poczucie wspólnoty może objawiać się we wspólnych celach, w tradycjach czy rytuałach, które tworzycie w Waszej rodzinie, w sposobach wspierania się w swoich życiowych rolach, ale także w uwspólnionych przekonaniach o tym, co dla Was ważne, np. Co oznacza dla nas „dom”. 

Gottman umieszcza ten punkt na samym szczycie opracowanego przez siebie konceptu budowania satysfakcjonującego związku. To oznacza, że trudno zadbać jakościowo o ten obszar, jeśli reszta leży, co nie oznacza, że nie jest to możliwe. Jednocześnie myślę, że warto mieć to na uwadze, że zwyczajnie może być nam trudniej, jeśli nie zadbamy o to, o czym pisałam wcześniej. Jak jest u Ciebie? 

Co dalej?

Pewnie już się o tym przekonałaś, ale pozwolę sobie o tym przypomnieć: związek to nie tylko uczucie, ale też ciężka praca. Mam nadzieję, że ten artykuł pozwolił Ci zyskać nową perspektywę na Twój związek. Kiedy wiesz, co działa dobrze, a co można poprawić, masz szansę na stworzenie zdrowszej, bardziej satysfakcjonującej relacji. Refleksja nad każdym z powyższych filarów pomoże Tobie i Twojemu partnerowi w ustaleniu priorytetów i wskazaniu obszarów, na których warto skupić większą uwagę.

Jeśli potrzebujesz bardziej indywidualnego wsparcia, umów się na konsultację dla par albo skorzystaj z materiałów, które regularnie opracowuję, a które mogą wzmocnić Waszą więź.

Podaj artykuł dalej, udostępniając go w poniższych mediach społecznościowych:

Facebook
X
LinkedIn
Threads
Picture of Daria Kamińska

Daria Kamińska

Wierzę (i mam na to badania! 🙂), że jakościowe relacje są podstawą szczęśliwego życia, dlatego pomagam moim klientom w tworzeniu satysfakcjonujących relacji i pokonywaniu przeszkód, które pojawiają się przy okazji ich tworzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

img-4

Hej, tu Daria!

img-5

Nazywam się Daria Kamińska i pomagam parom tworzyć, utrzymywać i odbudowywać satysfakcjonujące relacjeNawet wtedy, gdy związek trwa już wiele lat i na pokładzie jest małe dziecko.

Na co dzień pracuję, wspierając swoich klientów zarówno w pracy 1:1, jak i podczas warsztatów. 

Moją wiedzę potwierdza wiele lat nauki. Jestem dyplomowaną psycholożką-seksuolożkąterapeutką par, absolwentką szkolenia z prowadzenia terapii dla osób dorosłych.

Cała wiedza, którą ode mnie dostajesz, to połączenie teorii i praktyki i znalezienie tego, co daje najlepsze rezultaty.

W wolnych chwilach uwielbiam spędzać czas z Lubym i naszym synkiem oraz zaczytywać się w literaturze.

Bądźmy w kontakcie też w innym miejscu!
Kategorie artykułów
7 randek na 7 wieczorów – Twój plan ratunkowy dla związku:
We are on Instagram
Wiele par koncentruje się na tworzeniu momentów „szczytowych”: wyjątkowych randek, wyjazdów, chwil „wow”. Jednocześnie pomijają fundament, który naprawdę podtrzymuje relację: codzienną dostępność emocjonalną ❤️ 

Badania pokazują, że to właśnie reaktywność i uważność w zwykłych, mało spektakularnych momentach znacznie lepiej przewidują satysfakcję ze związku niż jakiekolwiek wielkie gesty.

Pary, które są razem długo i są ze sobą szczęśliwe, to nie te z najbardziej „instagramowymi” wakacjami, tylko te, które konsekwentnie są dla siebie obecne w codzienności.

💕 Kiedy Twoja partnerka wie, że może sięgnąć po Ciebie w trudnym momencie i zamiast oceny znajdzie bezpieczeństwo...

💕 Kiedy Twój partner wie, że może Ci powiedzieć o tym, co w nim siedzi, a Ty go przyjmiesz z jego emocjami...

💕 Kiedy Twoja partnerka jest wykończona po nieprzespanej nocy i Ty przejmujesz dziecko bez pretensji i zamykasz drzwi od sypalni, żeby mogła jeszcze pospać...

💕 Kiedy Twój partner chce się zresetować i potrzebuje spędzić chwilę przed gierką czy TV, a Ty dajesz mu na to przestrzeń...

wtedy budujecie więź, intymność, zaufanie.

I nie znaczy to, że duże gesty są złe. Absolutnie. Są budujące, ekscytujące, mogą dać dużo dobrego relacji, ale jeśli zapomnimy o podstawach, to stają się tylko... dekoracją.

...

24 0
Siedzisz przy stole. Znajomi opowiadają o weekendzie we dwoje.

Ty myślisz o tym, kiedy ostatnio spał_ś dłużej niż trzy godziny bez przerwy i w pewnym momencie słyszysz: „Musicie znaleźć czas dla siebie” i czujesz, jak scyzoryk otwiera się w Twojej kieszeni 💀 

Przecież wiesz, że #związek jest ważny, tylko że Wasza rzeczywistość, od kiedy zostaliście rodzicami wygląda teraz inaczej. Zmieniła się ilość energii, którą dysponujecie, wzajemna dostępność emocjonalna, tempo rozmów, tożsamość...

I wiesz... Tak naprawdę, kiedy ktoś Ci bliski coś Ci doradza, to pewnie nie chodzi o złą wolę czy brak empatii, tylko o fundamentalnie różne doświadczenie rzeczywistości związku. 

Jednocześnie różnica doświadczeń nie musi oznaczać oddalenia. Badania nad bliskością pokazują, że #więź buduje się nie przez identyczność doświadczeń, ale przez poczucie bycia wysłuchanym i emocjonalnie potraktowanym poważnie (Reis et al., 2004). 

1️⃣ Zamiast milcząco przeżywać frustrację albo ironicznie odpowiadać na rady, możesz powiedzieć np.: „Nie szukam teraz rozwiązania. Czy mogę się po prostu wygadać?” albo „Doceniam Twoją troskę. Nasza codzienność wygląda teraz trochę inaczej i trudno mi, kiedy podrzucasz mi pomysły, co mogę zrobić”.

2️⃣ To, że ktoś nie żyje w Twojej codzienności rodzicielskiej, może być nie tylko źródłem frustracji, ale też cennym oddechem. Osoby bez dzieci często funkcjonują w innym rytmie, myślą o innych sprawach, rozwijają się w innych kierunkach. 

Pamiętam, jak moja przyjaciółka nie miała jeszcze dziecka w czasie, gdy ja już byłam mamą. Rozmowy z nią o biznesie, planach, rozwoju osobistym były dla mnie czymś niezwykle ważnym. Pozwalały mi na chwilę wyjść z trybu „ogarniania codzienności” i przypomnieć sobie, że jestem kimś więcej niż tylko rodzicem. Taka relacja nie odbierała mi niczego z mojego macierzyństwa. Wręcz przeciwnie, pomagała mi wracać do niego z większą równowagą 🙂 

Zajrzyj do nowego artykułu na mojej stronie i zobacz, jak pomóc sobie i swojej relacji w takich sytuacjach. Link w bio.

#związekpodziecku #relacjapodziecku #bliskość #rodzice #małżeństwo #terapiapar #młodarodzina #kobietawmacierzyństwie #partnerstwo #psychologiarelacji #rodzicielstwo

...

4 0
Przeczytaj to zdanie na głos. I jeszcze raz.

Czujesz ten ścisk w żołądku? A może... ulgę? 😮‍💨

Mamy w głowach wdrukowany szkodliwy mit: ❌ „Jeśli kochasz swoje dziecko, to też macierzyństwo i wszystko, co się z nim wiąże”.

BZDURA.

Oddzielmy te dwie rzeczy grubą kreską:
1️⃣ Dziecko to człowiek. Mały, cudowny, z zaletami i wadami. Kochasz go nad życie, oddałabyś za niego wszystko.
2️⃣ Macierzyństwo to rola. To zestaw czynności mniej i bardziej przyjemnych, obowiązków i logistyki. To wieczne bycie w gotowości, odpowiedzialność (do pewnego wieku) za potrzeby drugiej osoby, deficyt snu, hałas i brak intymności.

Możesz szaleć z miłości do człowieka (1), a jednocześnie nienawidzić warunków pracy (2), w jakich przyszło Ci go wychowywać.

I to jest OK 🙂 Nie czyni Cię wyrodną matką, ani nie oznacza, że żałujesz tego, że zostałaś mamą. Często to mówi o tym, że jesteś zmęczona orką na ugorze albo po prostu tym, że trudno jest zadbać o swoje różne potrzeby.

Masz prawo tęsknić za wolnością. Masz prawo mieć dość bycia „w służbie” 24/7. I masz prawo kochać przy tym swojego malucha najmocniej na świecie.

Te dwie prawdy mogą (i często muszą) współistnieć. Zatem następnym razem, kiedy z irytacją pomyślisz o tym, że rano znowu trzeba wcześniej wstać, żeby się wyrobić do przedszkola (chociaż sama pracę zaczynasz później), to nie katuj się potem toksycznym poczuciem winy, tylko przyjmij, że to normalne i wcale nie znaczy, że z tego powodu mniej kochasz swoje dziecko ❤️‍🩹

👇 Chcesz poznać pozostałe mity, które budują toksyczne poczucie winy u mam, a w jego miejsce wprowadzić więcej spokoju? Skomentuj 'WINNA', a wyślę Ci link do artykułu.

#macierzyństwobezlukru #prawdaomacierzyństwie #kochamswojedziecko #zmęczenie #rodzicielstwo #matkapolka #wypaleniemacierzyńskie #psycholog #dariakaminska #emocje #bliskość #presja #poczuciewiny #zmęczonamama #instamama #zdrowiepsychiczne #zdrowiementalne #wypalenierodzicielskie #szkodliwemity

...

18 0
Zdarza się, że mamy wgrany taki program: dziecko > partner > dom > praca > pies > ... > ja.

Wierzymy, że dbanie o siebie to egoizm. Że każda minuta dla siebie to minuta zabrana dziecku. To prosta droga do wypalenia, a to prosta droga do wypalenia i... złości na to właśnie dziecko, dla którego się tak poświęcasz 😥 

Zapamiętaj to zdanie: Z pustego dzbanka nikomu nie nalejesz.

Twoje zasoby są ograniczone. Jeśli nie będziesz ich ładować, Twoje dziecko nie dostanie „lepszej” mamy. Dostanie mamę sfrustrowaną, zmęczoną i drażliwą. Osiędbanie to nie fanaberia!!! Powtarzam to w gabinecie wielokrotnie.

Dbanie o siebie to higiena psychiczna niezbędna do bycia dobrym rodzicem (i partnerką), a zatem wiara w stwierdzenie, który mówi, że Twoje potrzeby się nie liczą, to... MIT.

💬 Napisz w komentarzu: co zrobiłaś DZIŚ tylko dla siebie? (mycie zębów się nie liczy 😉)

👇 Chcesz poznać pozostałe mity, które budują toksyczne poczucie winy u mam, a w jego miejsce wprowadzić więcej spokoju? Skomentuj 'WINNA', a wyślę Ci link do artykułu.

#macierzyństwo #poczuciewiny #matkapolka #zmeczonamama #swiadomemacierzyństwo #rodzicielstwo #psychologia #wypaleniemacierzyńskie #mityomacierzyństwie #dbamosiebie #szczesliwamama #zwiazekpodziecku #partnerstwo #macierzystwobezlukru #instamatki #rodzina #mamapsycholog #zdrowiepsychiczne #szkodliwemity #psychologia #osiędbanie #selfcare

...

10 1
Mit „partnerskiego związku 50/50” brzmi ładnie… ale rzadko działa w prawdziwym życiu ⚖️

Wiele par frustruje się, bo próbuje utrzymać idealną równowagę każdego dnia czy tygodnia.
„Ja zrobiłam obiad, to Ty usypiasz”.
„Ja w tym tygodniu rozwieszałam dwa razy pranie, teraz Twoja kolej”.

W teorii brzmi super (chociaż w moim webinarze o obowiązkach domowych i to obalam 😉). 
W praktyce... no niestety życie tak nie działa.

Są okresy (choroba dziecka, jakieś nawarstwienie w pracy, własne przeziębienie, kryzys osobisty), kiedy jedno z Was ma baterię na poziomie 10%. Wtedy drugie musi dać z siebie 90%.

I to jest OK pod warunkiem, że działa w dwie strony.

Zdrowy związek to taki, w którym mamy zaufanie, że gdy moja bateria padnie, Ty mnie „podładujesz”, np. przejmiesz obowiązki, zrobisz herbatę, dasz mi przestrzeń. A kiedy Ty będziesz na rezerwie, ja zrobię to samo dla Ciebie.

I oboje mamy zaufanie, że ta umowa działa w dwie strony 🔄

Problem zaczyna się wtedy, gdy jedna osoba jest stale na trybie „dawania”, a druga przyzwyczaja się do bycia obsługiwaną ⚠️ Wtedy nawet najsilniejsza bateria w końcu się przepala.

Zatrzymaj się na chwilę i zapytaj siebie:
👉 Czy w naszym związku energia krąży?
👉 Czy ktoś od dawna jedzie na rezerwie?

Ciekawa jestem, jak jest u Was: 🔋 czy 🪫? Podziel się w komentarzu 👇

#związek #relacja #partnerstwo #wzajemność #wsparcie #bliskość #emocje #rodzicielstwo #życiezwiązkowe #małżeństwo #zmęczenie #mentalneload #komunikacjawzwiązku #psychologiarelacji #terapiapar #mamawzwiązku #kobiecypunktwidzenia #realnezwiązki #nieidealnie #dariakaminska

...

20 0
Wieczór to czas, kiedy zrzucamy zbroje. Ale czy pozwalasz sobie wtedy na bliskość? 💤

Nie mam na myśli wielkich rozmowów czy namiętnego seksu (co nie znaczy, że byłaby to zła opcja 😉). Czasem wystarczy 10 minut offline tylko we dwoje albo jedno zdanie: „Dziękuję, że jesteś”.

Małe rytuały kończące dzień pomagają zatrzymać się przy sobie – nawet w chaosie życia rodzinnego.

Który z nich dziś wybierasz?

#mikrorytuały #wieczornyrytuał #bliskość #kochamcię #związek #codzienność #wieczórwdwoje #relacjapartnerka #partnerskiwieczór #emocjonalnawięź #dobrywieczór #relacjapodkontrolą #kochającasiępara #psychologiapar #psychologiarelacji #małżeństwo #codziennegesty #domowabliskość #intymność #bliskorazem

...

23 0
Czy istnieje „instrukcja obsługi” miłości i bliskości w związku? 📖❤️

Kiedy podczas pierwszych sesji w gabinecie słyszę: „Kłócimy się o byle co”, to wtedy zazwyczaj sięgam po tę książkę. Często daję parom konkretne fragmenty do przeczytania w domu. Dlaczego?

Bo „7 rozmów wzmacniających związek” robią coś naprawdę ważnego.

Autorka pokazuje, że Wasze kłótnie o niepozmywane naczynia, spóźnienia czy „ton głosu” to tak naprawdę… panika.

Panika wynikająca z pytań, które nieświadomie zadajemy sobie w kółko:
🥺 „Czy jesteś tam dla mnie?”
🥺 „Czy jestem dla Ciebie ważn_?”
🥺 „Czy mogę na Tobie polegać?”

Gdy odpowiedź brzmi „nie wiem” – zaczynamy walczyć (atakować) albo uciekać (zamykać się w sobie). Sue Johnson nazywa to „szatańskim dialogiem”. Brzmi znajomo?

Uwielbiam pracować z tą książką, bo zdejmuje z par poczucie winy.
✅ Pokazuje, że on nie jest „nieczułym głazem”, tylko boi się, że Cię zawiedzie.
✅ Pokazuje, że Ty nie jesteś „histeryczką”, tylko walczysz o kontakt.
✅ Pokazuje, że problemem jest dynamika / cykl, w który wpadacie, a nie którakolwiek ze stron.

To książka o tym, jak przestać ranić się w tańcu oskarżeń, wymagań, wycofywania się... i zacząć budować bezpieczną więź. Taką, w której można wreszcie odetchnąć i rzeczywiście poczuć #bliskość i #bezpieczeństwo.

Z jednej strony powiedziałabym, że to książka dla każdego, bo warto rozumieć dynamikę, w jaką wpadamy w relacji. Z drugiej strony... nie jest wcale taka łatwa do czytania, a już zwłaszcza do praktyki (w książce są zawarte pytania do każdej z 7 rozmów, które warto razem odbyć). Niemniej naprawdę polecam!

Znasz tę pozycję? A może masz inną książkę, która zmieniła Twoje patrzenie na relacje? Napisz w komentarzu, chętnie dopiszę do swojej listy! 👇

#suejohnson #przytulmniemocno #7rozmowwzmacniajacychzwiazek #terapiapar #eft #emocje #związek #kryzyswzwiązku #psychologpoleca #dariakaminska #bliskośćwzwiązku #miłość #czytam #zdrowezwiązki #intymność #psycholożka #szczęśliwyzwiązek #psychologia #psychologiarelacji #polecajkaksiążkowa #booklover #książkoholicy #książkiorelacjach #dobraksiążka #książkapsychologiczna #bezpiecznawięź #styleprzywiązania

...

13 4
Poranki w związku nie muszą być idealne. Ale mogą być... intencjonalne 🌞

Kilka sekund przytulenia, kubek kawy podany z uśmiechem, szybkie: „Jak się dziś czujesz?”.

Te drobne gesty – powtarzane codziennie – budują większe poczucie bycia ważną i zauważaną. Nie musisz zmieniać całego planu dnia. Wystarczy zmienić sam jego początek

Który poranny rytuał chcesz przetestować jutro?

#mikrorutuały #bliskość #związek #porannyrytuał #kochającasiępara #codzienność #relacjapartnerka #partnerstwo #dobryzwiązek #uważność #miłośćwpraktyce #świadomyzwiązek #codziennegesty #emocjonalnabliżskość #dobryporanek #kochanie #relacjenawynos #życiewparze #intymność #dotyk

...

67 3
„Pani jest psychologiem, to pewnie u Pani w domu nie ma kłótni?” 😉

Zdarza się, że słyszę takie pytanie i od razu pojawia mi się w głowie: „No nigdy w życiu, żadnych kłótni, gdzie tam” 🙃 

Chciałabym rozwiać ten mit raz na zawsze: wiedza psychologiczna nie chroni przed byciem człowiekiem. Nie wyłącza emocji, naszych automatycznych schematów działania i przekonań, zmęczenia czy gorszego dnia.

Ja też czasem tracę cierpliwość.
Ja też miewam dni, kiedy komunikacja zgrzyta.
Ja też negocjuję z partnerem podział obowiązków.

Różnica polega na czymś innym. Dzięki wiedzy i narzędziom (tym samym, których uczę Ciebie):

1️⃣ szybciej zauważam, że „odjeżdżamy” z partnerem w złym kierunku
2️⃣ potrafię nazwać to, co się dzieje, zamiast rzucać oskarżeniami
3️⃣ potrafię włączyć pauzę (zazwyczaj 🙃 ) i się wyregulować w międzyczasie
4️⃣ wiem, jak naprawić relację po konflikcie (bo konflikt jest nieunikniony, a najbardziej niszczący jest brak naprawy)

Nie jestem tu po to, żeby pokazywać życie z Instagrama, gdzie wszystko jest beżowe i idealne. Jestem tu, żeby dawać Wam narzędzia do radzenia sobie z prawdziwym życiem – z emocjami, zmęczeniem, zarządzaniem energią najmłodszych (i swoją) oraz miłością, która z czasem ewoluuje. I dlatego też na zdjęciu #nomakeup, w domu, z infekcją, która nie chce odpuścić, w bluzie z 2Paciem (kiedy dawno temu słuchałam amerykańskiego rapu, on był moim numerem jeden 😉).

Jeśli czujesz, że Wasz związek utknął i potrzebujecie mapy – zapraszam na moją stronę (link w BIO). Sprawdź, jak mogę Wam pomóc ✨

#psycholog #psycholożka #terapiapar #terapiadlapar #relacje #związek #małżeństwo #komunikacjawzwiązku #autentyczność #prawdziweżycie #mamapsycholog #mamaterapeutka #kobiecypunktwidzenia #życiebezfiltra #bliskośćwzwiązku #konflikt #kłótnia #naprawarelacji #emocje #rodzicielstwo #partnerstwo #dariakamińska #2pac #tupacshakur #bliskiezwiązki #psychologiarelacji #mity #obalamymity

...

11 8
Obserwuj mnie!
This error message is only visible to WordPress admins
There has been a problem with your Instagram Feed.