W życiu codziennym, pełnym obowiązków domowych, pracy zawodowej, opieki nad dziećmi i innych spraw, o których wiesz tylko Ty, łatwo stracić z oczu relację. A przecież to jest fundament Twojej rodziny – Twój związek. Niezależnie od tego, czy jesteś mężatką, czy tworzysz związek partnerski, czy jesteście razem pięć lat czy 10, warto co jakiś czas zatrzymać się i sprawdzić, jak się ma Wasza relacja. Czy funkcjonuje dobrze? Czy czujesz się w niej spełniona? Przyjrzymy się temu, jak ocenić kondycję związku w oparciu o siedem zasad udanego związku opracowanych przez wieloletniego badacza małżeństw Johna Gottmana.
Jaka jest kondycja Twojego związku – dlaczego warto to w ogóle sprawdzić?
Regularne sprawdzanie stanu związku może przynieść Wam wiele korzyści! I tak jak regularne przeglądy samochodu pozwalają uniknąć poważnych usterek i zapewniają bezpieczną jazdę, tak samo „check-in” w związku pomaga zapobiegać kryzysom oraz utrzymać relację na właściwym torze. To tak na poziomie ogólnym. A teraz wejdźmy nieco bardziej w detal. Poniżej znajdziesz kilka powodów, dlaczego warto regularnie robić monitoring Waszej relacji:
- Zapobieganie problemom
Wiele problemów w związku nie pojawia się nagle, lecz narasta stopniowo. Wczesne zauważenie trudności, takich jak brak komunikacji czy emocjonalny dystans, pozwala uniknąć ich eskalacji.
- Budowanie lepszej przyszłości
Ocena relacji daje przestrzeń do rozmów o marzeniach, potrzebach i planach na przyszłość. To okazja, by upewnić się, że zmierzacie w tym samym kierunku i wspieracie się nawzajem w realizacji celów.
- Wzmacnianie więzi
Gdy inwestujesz czas i energię w refleksję nad związkiem, pokazujesz partnerowi, że zależy Ci na Waszej relacji. To buduje wzajemne zaufanie, poczucie bezpieczeństwa i bliskość.
- Unikanie rutyny i stagnacji
Nawet najlepsze związki mogą wpaść w monotonię, jeśli świadomie o nie nie zadbamy. Regularna ocena pozwala wprowadzać świeżość i nowe elementy do Waszego wspólnego życia.
- Rozwój osobisty i partnerski
Związek to przestrzeń, w której oboje możecie się rozwijać. Szczególnie, że w ciągu życia się też zmieniacie. Wy sami, jak i Wasz życiowy kontekst (np. ze względu na pojawiające się dzieci, zmianę pracy, przeprowadzkę i inne). Jeśli macie okazję do tego, by sprawdzać, jak Wam ze sobą jest, co działa, a co nie, macie szansę wprowadzać zmiany związkowe i indywidualne. Tak byście mogli się rozwijać, a nie… zwijać.
Podsumowując, robiąc relacyjny check-in, macie z partnerem szansę zbudować świadomość tego, w jaki miejscu jesteście, lepiej zrozumieć siebie nawzajem i dostrzec wzajemnie swoje potrzeby. Wspólnie możecie znaleźć przestrzeń na wzmocnienie tych aspektów, które przynoszą radość i miłość, a także zidentyfikować obszary do pracy. To inwestycja, która przynosi owoce w postaci szczęśliwszego i bardziej satysfakcjonującego życia razem.
Sprawdźmy teraz, jakie obszary Gottman wybrał jako istotne dla rozwoju, trwałości i satysfakcji związku, na bazie swoich wieloletnich badań.
Budowanie map miłości, czyli znajomość siebie nawzajem
Ile naprawdę wiesz o swoim partnerze? Nie mam na myśli tego, jaki jest jego zawód czy ulubiony kolory, ale tego, co wiesz, o jego wartościach, lękach, marzeniach, przekonaniach, trudnych doświadczeniach… Czy potrafisz przedstawić jego świat wewnętrzny? Czy wiesz, co go naprawdę rusza? A czy on wie to wszystko o Tobie? Jeżeli odpowiedź na któreś z tych pytań jest negatywna, może to być sygnał do tego, że po drodze straciliście uważność na zaktualizowanie swojej wiedzy o drugiej osobie.
Pierwszym filarem, jaki wskazuje Gottman, jest dobra znajomość siebie nawzajem – swoich marzeń, obaw, codziennych wyzwań i aspiracji. Im więcej wiemy o swoich bliskich, tym łatwiej możemy budować emocjonalną bliskość i porozumienie. Dobrze opracowana mapa miłości to także znajomość szczegółów z życia drugiej – od codziennych preferencji po długoterminowe cele. Pamiętaj, że ludzie się zmieniają (czy jesteś teraz tą samą kobietą, co przed urodzeniem dziecka?), więc regularne aktualizowanie wzajemnej wiedzy jest konieczne do lepszego zrozumienia i bliskość.
Co pomaga? Przede wszystkim pytania otwarte, np. zamiast pytać: „Czy w pracy było wszystko OK?”, okaż zainteresowanie: „Co było dzisiaj najciekawszego / najnudniejszego / stresującego / fajnego w pracy?”.
Okazywanie podziwu i uznania
Zastanów się, kiedy ostatnio doceniłaś wysiłek swojego partnera, jego zaangażowanie czy talenty? Czy pokazujesz mu, że jest dla Ciebie ważny, korzystając z różnych możliwości (np. gesty, dotyk, jakościowy wspólny czas)? Czy uśmiechasz się na jego widok? Czy to samo dostrzegasz w swoim kierunku?
Codzienny chaos może sprawić, że zaczynasz dostrzegać głównie to, co Ci przeszkadza w partnerze. Zresztą, wyraźnie obserwuję to w gabinecie, kiedy przychodzi para w wieloletnim kryzysie – niemalże każdy obszar, którego dotkniemy jest obarczony krytyką wobec drugiej strony. Aby uniknąć tej pułapki, warto świadomie praktykować docenienie.
Podziw i uznanie mogą przejawiać się na wiele sposobów – od prostych komplementów po bardziej rozbudowane gesty. Możesz np. zauważyć, że partner wziął dzieci do usypiania, podziękować mu za rozmowę na ważny dla Ciebie temat lub docenić jego zaangażowanie w dawanie Ci przyjemności seksualnej. Możesz też zapytać swojego partnera, w jaki sposób on lubi, kiedy się go docenia i sama też możesz się z nim podzielić, jaka forma Tobie jest najbliższa. W związku naprawdę nie trzeba się wszystkiego domyślać albo… wymagać domyślania się 😉
Zwracanie się ku sobie
Czy zauważasz drobne gesty partnera, które są zaproszeniem do kontaktu? Może to być uśmiech, dotknięcie Twojego ramienia, czy po prostu zdanie rzucone w biegu: „Jak Ci minął dzień?”. Jak często na nie odpowiadasz? Czy zwracasz się ku swojemu partnerowi, czy raczej ignorujesz te sygnały? Czy on odpowiada na Twoje ‘relacyjne’ zaczepki? Reakcja na takie gesty to zwracanie się ku sobie, które buduje emocjonalną bliskość i wzmacnia tzw. emocjonalne konto bankowe związku. To taka cegiełka budująca bliskość każdego dnia.
A dodatkowo istotne jest odpowiadanie na te sygnały, kiedy jesteście po jakimś konflikcie. Wiem, że to trudne – sama wielokrotnie miałam ochotę powiedzieć mojemu partnerowi, żeby „spływał”, kiedy wyciągnął do mnie rękę, ale nie tak, jakbym tego oczekiwała (np. zamiast przeprosić, zapytał, czy zrobić mi herbatę ;)). Ale to już temat na osobny artykuł, a nawet i na sesję w gabinecie, co tam się dzieje, że tak trudno jest przyjąć drugą osobę.
W każdym razie, odpowiadanie na takie wezwania do kontaktu z uwagą i zaangażowaniem buduje w drugiej osobie poczucie bycia ważną i kochaną. Ignorowanie lub odrzucanie takich prób może prowadzić do poczucia odrzucenia i osamotnienia. Dlatego staraj się być obecną i dostępną emocjonalnie dla partnera. Może to oznaczać odłożenie telefonu, gdy partner chce porozmawiać, czy aktywne słuchanie, gdy dzieli się swoimi myślami. To oczywiście działa też w drugą stronę.
Uleganie wpływom partnera poprzez pozytywną perspektywę
Zdrowy związek opiera się na wzajemnym szacunku i gotowości do brania pod uwagę perspektywy drugiej osoby. Zapytaj samą siebie: Czy słucham opinii mojego partnera? Czy pozwalam, aby jego zdanie wpływało na moje decyzje? Czy czasami upieram się przy swoim, nawet jeśli jego pomysł ma sens, a może kwestionuję to, że w obszarze X może mieć cokolwiek wartego do powiedzenia? A czy Twój partner bierze Twój głos pod uwagę? Uleganie wpływom partnera nie oznacza rezygnacji z siebie, ale gotowość do kompromisu i dostrzegania wartości w jego punkcie widzenia.
Kiedy podczas sesji rozmawiamy na ten temat, zdarza się, że w jednej z osób pojawia się poczucie zagrożenia, więc chcę to tutaj od razu zaznaczyć: uleganie wpływowi nie oznacza rezygnacji z własnych potrzeb. To raczej gotowość do szukania rozwiązań, które uwzględniają interesy obu stron. Możesz powiedzieć: „Rozumiem Twoje stanowisko. Jak możemy to pogodzić z moim punktem widzenia?”.
To, co Ci pomoże, to przede wszystkim powstrzymanie się od oceny pomysłu na wstępie. A następnie słuchanie z uwagą i skupieniem, z nastawieniem na to, by zrozumieć punkt widzenia drugiej osoby.
Przypomnij sobie sytuacje, w których partner zasugerował coś lub zaproponował inne rozwiązanie. Jak na to zareagowałaś? Czy byłaś otwarta na dyskusję? A jak on reaguje, gdy Ty masz odmienny punkt widzenia? W związku obie strony powinny czuć, że ich głos ma znaczenie, dlatego ważne jest, by być gotowym do wysłuchania i uwzględnienia potrzeb drugiej osoby. Wzajemne uleganie wpływom buduje zaufanie i poczucie partnerstwa.
Zarządzanie konfliktami
Każdy związek ma swoje problemy – rozwiązywalne i te, które są stałym elementem Waszej dynamiki. Kluczowe jest to, jak radzicie sobie z konfliktami. Jak radzicie sobie z kłótniami? Czy potraficie rozmawiać o problemach w konstruktywny sposób, czy kłótnie są pełne oskarżeń i zalewu nieprzyjemnych emocji? Czy słuchacie siebie nawzajem, próbujecie się zrozumieć, czy raczej przypomina to walkę, o to czyje wierzchu? Konflikty nie muszą być destrukcyjne; wręcz przeciwnie, mogą stać się okazją do pogłębiania więzi, jeśli podejdziemy do nich z odpowiednim nastawieniem i troską.
Gottman podkreśla, że nie chodzi o eliminację problemów, lecz o umiejętność dialogu. Umiejętność zarządzania konfliktami polega na szukaniu rozwiązań z szacunkiem dla siebie nawzajem. Podstawą jest otwartość na dialog i chęć zrozumienia perspektywy drugiej osoby. Unikajcie krytyki, obwiniania i defensywności. Zamiast tego, starajcie się zrozumieć punkt widzenia drugiej osoby i wspólnie znajdować kompromisy. I wiem, że piszę o tym tutaj dość ogólnie, ale temat kłótni, to w zasadzie temat-rzeka z wieloma niuansami.
Na ten moment sprawdź tylko, jak oceniasz to, jak Wy sobie radzicie z problemami. I pamiętaj: rozwiązywanie konfliktów to umiejętność, którą można rozwijać. Dzięki niej, Twój związek stanie się silniejszy i bardziej odporny na przyszłe wyzwania.
Spełnianie marzeń
Czy wiesz, jakie marzenia ma Twój partner? Czy on zna Twoje? W jakim stopniu wspieracie siebie w realizacji osobistych marzeń i celów? Czy jesteście dla siebie źródłem motywacji i siły? Czy jesteście w stanie poświęcić czas i energię na wspieranie drugiej osoby w jej dążeniach? Satysfakcjonująca relacja to taka, w której obie strony czują się, że mogą liczyć na drugą osobę w dążeniu do swoich pragnień.
W tych marzeniach mogą znajdować się indywidualne pragnienia jak np. zapisanie się na kurs tańca czy zdobycie jakiegoś szczytu albo takie, które obejmują Was oboje, jak wspólny wyjazd w miejsce, do którego od dawna chcieliście się udać albo spełnienie jakiejś seksualnej fantazji. Ważne, by nie bać się rozmawiać o marzeniach, rozumieć, co one oznaczają dla każdej stron i szukać sposób na ich realizację z szacunkiem dla granic każdej z osób.
Brzmi super, jednak czasem ta kwestia bywa źródłem silnych konfliktów, kiedy marzenia czy pragnienia jednej osoby stoją w kontrze do marzeń i/albo wartości drugiej strony. Przynajmniej tak to postrzegamy. I trudno jest nam zachować elastyczność. To nie zawsze jest łatwe, ale można dojść do porozumienia.
Znalezienie poczucia wspólnoty
Każdy związek to mieszanka dwóch światów – wartości, kultur, przekonań. Szukanie poczucia wspólnoty oznacza znalezienie wspólnego języka i narracji, która Was łączy. Zastanów się, co sprawia, że Wasz związek jest wyjątkowy. Co Was łączy oprócz codziennych obowiązków? Jakie macie wspólne rytuały, tradycje, wartości? Czy macie wspólne cele, takie jak budowa domu, wychowanie dzieci czy rozwijanie swoich pasji?
Bez tego trudno jest budować trwałe „my”. Poczucie wspólnoty może objawiać się we wspólnych celach, w tradycjach czy rytuałach, które tworzycie w Waszej rodzinie, w sposobach wspierania się w swoich życiowych rolach, ale także w uwspólnionych przekonaniach o tym, co dla Was ważne, np. Co oznacza dla nas „dom”.
Gottman umieszcza ten punkt na samym szczycie opracowanego przez siebie konceptu budowania satysfakcjonującego związku. To oznacza, że trudno zadbać jakościowo o ten obszar, jeśli reszta leży, co nie oznacza, że nie jest to możliwe. Jednocześnie myślę, że warto mieć to na uwadze, że zwyczajnie może być nam trudniej, jeśli nie zadbamy o to, o czym pisałam wcześniej. Jak jest u Ciebie?
Co dalej?
Pewnie już się o tym przekonałaś, ale pozwolę sobie o tym przypomnieć: związek to nie tylko uczucie, ale też ciężka praca. Mam nadzieję, że ten artykuł pozwolił Ci zyskać nową perspektywę na Twój związek. Kiedy wiesz, co działa dobrze, a co można poprawić, masz szansę na stworzenie zdrowszej, bardziej satysfakcjonującej relacji. Refleksja nad każdym z powyższych filarów pomoże Tobie i Twojemu partnerowi w ustaleniu priorytetów i wskazaniu obszarów, na których warto skupić większą uwagę.
Jeśli potrzebujesz bardziej indywidualnego wsparcia, umów się na konsultację dla par albo skorzystaj z materiałów, które regularnie opracowuję, a które mogą wzmocnić Waszą więź.
—
Podaj artykuł dalej, udostępniając go w poniższych mediach społecznościowych: