Gaslighting, kontrola i „miłość” – jak rozpoznać przemoc emocjonalną?

Spis treści

Jest takie uczucie, które trudno opisać słowami. Jesteś w związku z kimś, kto mówi, że cię kocha – i może naprawdę w to wierzy. A mimo to budzisz się rano z ciężarem na klatce piersiowej. Chodzisz na palcach po własnym domu. Analizujesz swoje słowa zanim je powiesz. I gdzieś głęboko, w tym miejscu, gdzie mieszka Twoja prawda, czujesz, że coś jest nie tak,  tylko nie wiesz jak to nazwać.

To rozdarcie – między „on_ mnie kocha” a „dlaczego tak bardzo cierpię i chodzę na paluszkach?” – jest emocjonalnie trudnym doświadczeniem i wiele osób, które doświadczają takiego stanu nie wie, co może dla siebie zrobić. Właśnie dlatego napisałam ten artykuł. Być może dzięki niemu będziesz miała język do nazywania tego, czego doświadczasz.

Przemoc psychiczna – czasem potocznie określana jako „przemoc narcystyczna” – rzadko wygląda jak przemoc. Najczęściej wygląda jak miłość. I właśnie to sprawia, że jest tak trudna do rozpoznania.

Dlaczego tak trudno zobaczyć to, co nas boli?

Kiedy myślimy o przemocy w związku, wyobrażamy sobie coś oczywistego i wyraźnego. Tymczasem przemoc psychiczna jest subtelna, stopniowa i bardzo często opakowana w słowa, które brzmią jak troska. To właśnie ta subtelność sprawia, że wiele osób latami tłumaczy sobie zachowania partnera jego miłością, jego strachem o nie, jego trudnym dzieciństwem – wszystkim, tylko nie tym, czym naprawdę jest.

Mechanizm jest prosty, choć bolesny: jeśli ktoś, komu ufasz, systematycznie mówi ci, że to Ty jesteś problemem – zaczynasz w to wierzyć. Jeśli twoja rzeczywistość jest podważana wystarczająco długo – zaczynasz wątpić w siebie. I właśnie wtedy, gdy już nie ufasz własnym odczuciom, jesteś najbardziej zależna od osoby, która sprawiła, że przestałaś im ufać. Zjawisko systematycznego podważania percepcji i pamięci drugiej osoby jest w literaturze opisywane jako gaslighting (Sweet, 2019; Abramson, 2014).

Chcę Ci dziś pokazać pięć konkretnych oznak, które mogą wskazywać, że to, co odbierasz jako miłość, zaangażowanie czy troskę, może być w rzeczywistości czymś innym. Czytaj powoli. Zatrzymaj się przy tym, co z Tobą rezonuje. I pamiętaj: rozpoznanie to pierwszy krok do odzyskania siebie.

Love Bombing – gdy na początku było „za dobrze”

Czy pamiętasz, jak na początku czuł_ś się jedyną osobą na świecie? Jak komplementy padały bez przerwy, a uwaga była tak intensywna, że aż przytłaczała?

Wyobraź sobie, że ktoś pojawia się w Twoim życiu i od pierwszych tygodni traktuje Cię jak objawienie. Mówi, że nigdy nikogo takiego nie spotkał. Pisze o każdej porze dnia i nocy. Planuje wspólną przyszłość po pierwszym miesiącu. Czujesz się jak w filmie – i właśnie o to chodzi.

To zjawisko nazywa się love bombing i bywa opisywane jako strategia intensywnej idealizacji na początku relacji, która może prowadzić do bardzo silnego przywiązania emocjonalnego (Campbell & Foster, 2002). Intensywna idealizacja na początku związku tworzy głęboki emocjonalny ślad: „ta osoba mnie widzi, rozumie, kocha jak nikt inny”. Ten ślad staje się później kotwicą, która sprawia, że nawet gdy zaczyna boleć, wracasz do wspomnień z początku i myślisz: „może tamten on/ona wróci”, „może to moja wina, że to się zmieniło”.

W książce „Odzyskaj siebie po doświadczeniu narcyzmu i gaslightingu. Techniki terapii DBT, które pomagają odbudować poczucie bezpieczeństwa i stabilność emocjonalną” autorka opisuje historię Trishy, która właśnie przez tę intensywną miłość na początku tak długo nie potrafiła zobaczyć, co dzieje się później. Bo jak przestać kochać kogoś, kto sprawił, że poczuł_ś się kochan_ jak nigdy wcześniej?

Prawdziwa miłość rośnie stopniowo. Daje przestrzeń. Nie przytłacza, chociaż jak najbardziej może być odczuwana jako intensywna. Jeśli na początku Waszego związku czuł_ś się jakbyś trafił_ do oka cyklonu, warto zadać sobie pytanie: czy ta intensywność była naprawdę o Tobie, czy była o tym, żebyś nie zdążył_ uciec?

Zazdrość przedstawiana jako dowód miłości

Czy kiedykolwiek tłumaczył_ś sobie kontrolowanie Twojego telefonu, lokalizacji czy przyjaciół słowami „on_ po prostu tak bardzo się boi mnie stracić”?

Zazdrość w kulturze romansu ma niemal romantyczną reputację. „On_ jest zazdrosn_, bo mu/jej zależy” – słyszałam to zdanie wiele razy. I rozumiem, skąd pochodzi. Kiedy ktoś szczegółowo dopytuje, gdzie jesteś, może to wyglądać jak zainteresowanie. Kiedy chce wiedzieć, z kim rozmawiasz – może to brzmieć jak troska. Kiedy mówi, że nie podoba mu się Twój kontakt z pewną osobą – może to wydawać się dowodem zaangażowania.

Jest fundamentalna różnica między troską a kontrolą. Troska pyta i ufa odpowiedzi. Kontrola pyta i sprawdza, bo nigdy nie ufa. Troska szanuje Twoją autonomię i Twoje relacje z innymi. Kontrola stopniowo odcina Cię od wszystkiego i wszystkich, aż zostajesz sam_ z jedną osobą, całkowicie od niej zależn_. Tego typu wzorce są opisywane w literaturze jako forma kontroli przymusowej (ang. coercive control) (Stark, 2007; Dutton & Goodman, 2005).

Jeśli dajesz do sprawdzania drugiej osobie swój telefon, tłumaczysz się z każdego spotkania, stopniowo przestajesz widywać przyjaciół, bo nie chcesz kolejnej awantury, to pojawia się pytanie: Czy to aby na pewno miłość, która Cię chroni? A może to „miłość”, która Cię więzi? Różnica jest spora, nawet jeśli trudno ją zobaczyć z środka.

Prawdziwa troska mówi: „Niepokoję się, kiedy spotykasz się z X i robicie Y, jednocześnie ufam Twoim decyzjom”. Kontrola mówi: „Nie podoba mi się ta przyjaźń – to trudne, ale powinnaś ją zakończyć, bo to źle wpływa na Ciebie i nasz związek”.

Krytyka w przebraniu pomagania

Czy zdarza ci się, że po rozmowie z partnerem albo partnerką czujesz się mniejsz_, słabsz_, mniej zdoln_, choć zaczęła się od jego / jej „konstruktywnej uwagi”?

Jest to szczególnie wyrafinowana forma podważania poczucia własnej wartości, która przychodzi z twarzą troski (zauważ – podobnie jak w przypadku kontroli!). Wygląda tak: druga osoba komentuje, jak się ubierasz: „Mówię Ci to, bo zależy mi na tym, jak wyglądasz”. Umniejsza Twój awans w pracy: „Chcę tylko, żebyś nie przeceniał_ swoich możliwości”. Poprawia Cię co chwilę przy znajomych: „Po prostu zależy mi, żebyś był_ postrzegana dobrze”. I robi to nieustannie, bez końca, bez pochwalenia za cokolwiek – tylko kolejna uwaga, kolejna korekta, kolejny powód, dla którego nie jesteś wystarczając_.

To mechanizm, który działa powoli jak woda drążąca skałę. Nie budzisz się pewnego dnia z przekonaniem, że jesteś bezwartościow_. Dochodzisz do tego małymi krokami, z każdą „konstruktywną” krytyką, która nigdy nie kończy się uznaniem. Systematyczne umniejszanie osiągnięć i ciągłe poprawianie – przedstawiane jako inwestycja w ciebie – jest w rzeczywistości metodą na to, żebyś przestał_ wierzyć we własne możliwości (Follingstad, 2009; Murphy & Hoover, 1999). Bo osoba, która ma silne poczucie własnej wartości, częściej rozpoznaje takie wzorce i ma większą gotowość do stawiania granic.

Gaslighting, kontrola i „miłość” – jak rozpoznać przemoc emocjonalną? Na zdjęciu kobieta siedzi zmartwiona na łóżku, w oddali widać mężczyznę, który scrolluje telefon, nie zwracając na nią uwagi.

W zdrowym związku druga osoba świętuje Twoje sukcesy. Mówi o swoich potrzebach bez atakowania Twojej wartości i Twoich potrzeb. Wie, że jej rolą nie jest Cię „ulepszać”, ale wspólnie z Tobą rozwijać się.

Uwaga! Mała, ale ważna adnotacja 🙂 W każdej relacji zdarzają się momenty trudne – czterej jeźdźcy Apokalipsy Gottmana, czyli krytycyzm, pogarda, defensywność czy wycofanie (mur obojętności), pojawiają się nawet w stabilnych związkach (Gottman & Silver, ). Kluczowa różnica polega jednak na tym, co dzieje się dalej – czy potrafimy to zauważyć, wziąć odpowiedzialność za swoje zachowanie i próbować je zmienić. To, o czym piszę w tym artykule, dotyczy nie pojedynczych sytuacji, ale utrwalonych, powtarzalnych wzorców, które stopniowo podkopują poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości.

To ty zawsze przepraszasz, nawet gdy to Twoje granice zostały naruszone

Czy po kłótni to Ty zawsze mówisz albo piszesz „przepraszam”? Czy czujesz, że to Ty starasz się naprawić sytuację, nawet gdy nie wiesz właściwie za co?

Ten mechanizm ma swoją nazwę: DARVO – Deny (zaprzecz), Attack (zaatakuj), Reverse Victim and Offender (zamień miejscami ofiarę i sprawcę). Mechanizm ten został opisany przez Jennifer Freyd jako typowa reakcja sprawców przemocy psychicznej (Freyd, 1997). Brzmi skomplikowanie, ale w praktyce wygląda boleśnie znajomo.

Mówisz drugiej osobie, że coś Cię zraniło – ona zaprzecza, że tak było. Kiedy próbujesz wyjaśnić swoje uczucia – ona atakuje, że jesteś niesprawiedliw_, kłótliw_, że zawsze go oskarżasz. I zanim się orientujesz, to Ty przepraszasz za to, że w ogóle powiedział_ś, że coś Cię zabolało.

To odwrócenie odpowiedzialności jest jednym z najbardziej dezorientujących aspektów przemocy psychicznej, bo po czasie zaczynasz unikać wyrażania swoich potrzeb. Uczysz się milczeć, żeby nie być oskarżonym / oskarżoną  o atakowanie. I stopniowo Twoje granice przestają istnieć, bo nauczył_ś się, że ich wyznaczanie kończy się tym, że to Ty czujesz się winn_.

Pamiętaj: w zdrowym związku oboje partnerzy mogą mówić „to mnie zabolało” bez strachu, że ta informacja zostanie użyta przeciwko nim. Każde z Was ma prawo do granic. I każde z Was powinno mieć poczucie, że te granice są szanowane – nie omijane czy odwracane.

„Przesadzasz” – gaslighting ukryty w trosce

Czy często zdarza Ci się, że wychodzisz z rozmowy z partnerem / partnerką zastanawiając się, czy Twoje uczucia są w ogóle prawdziwe? Czy słyszysz „jesteś zbyt wrażliw_” tak wiele razy, że w to uwierzył_ś?

Gaslighting to systematyczne podważanie Twojej percepcji rzeczywistości. I jest wyjątkowo perfidny, gdy przychodzi opakowany w pozorną troskę. „Uspokój się, tak nie było” – mówi ktoś, kto chce, żebyś uwierzył_, że Twoje wspomnienia są zawodne. „Przesadzasz” czy „Dramatyzujesz” – mówi ktoś, kto chce, żebyś przestała ufać swoim uczuciom.

Efekt długotrwałego gaslightingu jest głęboki i trudny do odwrócenia bez wsparcia: przestajesz ufać sobie. Zamiast pytać „O czym mi mówi to, co czuję?” – pytasz: „Czy to, co czuję, jest prawdziwe?”. Twój wewnętrzny kompas zostaje rozregulowany przez kogoś, kto twierdzi, że tylko chce Ci pomóc.

Jeśli regularnie wychodzisz z rozmów z drugą osobą, czując się zdezorientowan_, jakbyś tracił_ grunt pod nogami, jakbyś nie wiedział_, co naprawdę się wydarzyło – to nie jest oznaka Twojej „zbytniej wrażliwości”. To jest oznaka tego, że Twoja rzeczywistość jest systematycznie podważana.

Jeśli rozpoznajesz te objawy przemocy emocjonalnej, to ten tekst jest dla Ciebie

Jeśli czytając ten artykuł poczuł_ś ulgę, a może niepokój, bo coś tu brzmi znajomo – chcę, żebyś wiedział_ jedną rzecz: nie jesteś szalon_. I nie jesteś sam_.

To, czego doświadczył_ś, ma swoją nazwę i mechanizm działania. Co najważniejsze – ma drogę wyjścia. Przemoc psychiczna zostawia ślady nie dlatego, że jesteś słab_, ale dlatego, że był_ś wystarczająco otwart_,, żeby naprawdę kochać. I tej otwartości ktoś nadużył. To nie jest twoja wina.

Pierwszym krokiem nie musi być żadna dramatyczna decyzja. Pierwszym krokiem jest dokładnie to, co właśnie zrobił_ś: przeczytał_ś, zastanowił_ś się, pozwolił_ś sobie na chwilę nieoceniającej refleksji. To już jest coś.

Co dalej? Trzy ścieżki, które możesz wybrać, by odzyskać siebie po doświadczeniu przemocy psychicznej

Każde z nas jest w innym miejscu swojej drogi. Dlatego nie ma jednej odpowiedzi na pytanie „co teraz?”, ale mam kilka propozycji, które możesz rozważyć – na własnych warunkach i we własnym tempie.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, poukładać myśli i wdrożyć konkretne działania, by na nowo poczuć się sobą, to polecam Ci książkę Odzyskaj siebie po doświadczeniu narcyzmu i gaslightingu. Techniki terapii DBT, które pomagają odbudować poczucie bezpieczeństwa i stabilność emocjonalną. Znajdziesz tam nie tylko wyjaśnienia, ale też praktyczne ćwiczenia i karty pracy.

Okładka książki: Odzyskaj siebie po doświadczeniu narcyzmu i gaslightingu. Techniki terapii DBT, które pomagają odbudować poczucie bezpieczeństwa i stabilność emocjonalną

W artykule piszę o ogólnych mechanizmach, bo dotykają one tak wiele osób. Twoja historia jest Twoja – wyjątkowa, z własnym kontekstem i niuansami. Jeśli czujesz, że chcesz porozmawiać o tym, co przeżywasz w bezpiecznej i nieoceniającej przestrzeni, możesz umówić się na konsultację psychologiczną.

A jeśli chcesz pozostać w kontakcie i dowiadywać się więcej o tworzeniu zdrowych relacji i chcesz, żeby te treści trafiały prosto do Ciebie – zapisz się na mój newsletter, pobierając bezpłatny mini-przewodnik „Co mówić, gdy robi się gorąco?” z 10 zdaniami, które pomagają zatrzymać kłótnię, zanim zamieni się w emocjonalną katastrofę.

Piszę to wszystko z jednego miejsca: przekonania, że każda osoba zasługuje na miłość, która daje siłę, a nie ją zabiera (chociaż wiadomo, że czasami są trudniejsze momenty 😉). Pierwszym krokiem do takiej miłości jest powrót do siebie. Jestem tu, żeby towarzyszyć ci w tej drodze.

Bibliografia

Abramson, K. (2014). Turning up the lights on gaslighting. Philosophical Perspectives, 28(1), 1–30.

Baxter-Musser, K. (2026). Odzyskaj siebie po doświadczeniu narcyzmu i gaslightingu. Techniki terapii DBT, które pomagają odbudować poczucie bezpieczeństwa i stabilność emocjonalną. Wydawnictwo MT Biznes.

Campbell, W. K., & Foster, C. A. (2002). Narcissism and romantic attraction. Journal of Personality and Social Psychology, 82(3), 340–354.

Dutton, M. A., & Goodman, L. A. (2005). Coercion in intimate partner violence. Violence Against Women, 11(5), 673–695.

Follingstad, D. R. (2009). The impact of psychological aggression. Aggression and Violent Behavior, 14(3), 177–186.

Freyd, J. J. (1997). Violations of power, adaptive blindness, and betrayal trauma theory. Feminism & Psychology, 7(1), 22–32.

Gottman, J. M., & Silver, N. (2014). Siedem zasad udanego małżeństwa. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Murphy, C. M., & Hoover, S. A. (1999). Measuring emotional abuse. Violence and Victims, 14(1), 39–53.

Stark, E. (2007). Coercive control. Oxford University Press.

Sweet, P. L. (2019). The sociology of gaslighting. American Sociological Review, 84(5), 851–875.

Picture of Daria Kamińska

Daria Kamińska

Wierzę (i mam na to badania! 🙂), że jakościowe relacje są podstawą szczęśliwego życia, dlatego pomagam moim klientom w tworzeniu satysfakcjonujących relacji i pokonywaniu przeszkód, które pojawiają się przy okazji ich tworzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

img-4

Hej, tu Daria!

img-5

Nazywam się Daria Kamińska i pomagam parom tworzyć, utrzymywać i odbudowywać satysfakcjonujące relacjeNawet wtedy, gdy związek trwa już wiele lat i na pokładzie jest małe dziecko.

Na co dzień pracuję, wspierając swoich klientów zarówno w pracy 1:1, jak i podczas warsztatów. 

Moją wiedzę potwierdza wiele lat nauki. Jestem dyplomowaną psycholożką-seksuolożkąterapeutką par, absolwentką szkolenia z prowadzenia terapii dla osób dorosłych.

Cała wiedza, którą ode mnie dostajesz, to połączenie teorii i praktyki i znalezienie tego, co daje najlepsze rezultaty.

W wolnych chwilach uwielbiam spędzać czas z Lubym i naszym synkiem oraz zaczytywać się w literaturze.

Bądźmy w kontakcie też w innym miejscu!
Kategorie artykułów
7 randek na 7 wieczorów – Twój plan ratunkowy dla związku:
We are on Instagram
Wiele par koncentruje się na tworzeniu momentów „szczytowych”: wyjątkowych randek, wyjazdów, chwil „wow”. Jednocześnie pomijają fundament, który naprawdę podtrzymuje relację: codzienną dostępność emocjonalną ❤️ 

Badania pokazują, że to właśnie reaktywność i uważność w zwykłych, mało spektakularnych momentach znacznie lepiej przewidują satysfakcję ze związku niż jakiekolwiek wielkie gesty.

Pary, które są razem długo i są ze sobą szczęśliwe, to nie te z najbardziej „instagramowymi” wakacjami, tylko te, które konsekwentnie są dla siebie obecne w codzienności.

💕 Kiedy Twoja partnerka wie, że może sięgnąć po Ciebie w trudnym momencie i zamiast oceny znajdzie bezpieczeństwo...

💕 Kiedy Twój partner wie, że może Ci powiedzieć o tym, co w nim siedzi, a Ty go przyjmiesz z jego emocjami...

💕 Kiedy Twoja partnerka jest wykończona po nieprzespanej nocy i Ty przejmujesz dziecko bez pretensji i zamykasz drzwi od sypalni, żeby mogła jeszcze pospać...

💕 Kiedy Twój partner chce się zresetować i potrzebuje spędzić chwilę przed gierką czy TV, a Ty dajesz mu na to przestrzeń...

wtedy budujecie więź, intymność, zaufanie.

I nie znaczy to, że duże gesty są złe. Absolutnie. Są budujące, ekscytujące, mogą dać dużo dobrego relacji, ale jeśli zapomnimy o podstawach, to stają się tylko... dekoracją.

...

24 0
Siedzisz przy stole. Znajomi opowiadają o weekendzie we dwoje.

Ty myślisz o tym, kiedy ostatnio spał_ś dłużej niż trzy godziny bez przerwy i w pewnym momencie słyszysz: „Musicie znaleźć czas dla siebie” i czujesz, jak scyzoryk otwiera się w Twojej kieszeni 💀 

Przecież wiesz, że #związek jest ważny, tylko że Wasza rzeczywistość, od kiedy zostaliście rodzicami wygląda teraz inaczej. Zmieniła się ilość energii, którą dysponujecie, wzajemna dostępność emocjonalna, tempo rozmów, tożsamość...

I wiesz... Tak naprawdę, kiedy ktoś Ci bliski coś Ci doradza, to pewnie nie chodzi o złą wolę czy brak empatii, tylko o fundamentalnie różne doświadczenie rzeczywistości związku. 

Jednocześnie różnica doświadczeń nie musi oznaczać oddalenia. Badania nad bliskością pokazują, że #więź buduje się nie przez identyczność doświadczeń, ale przez poczucie bycia wysłuchanym i emocjonalnie potraktowanym poważnie (Reis et al., 2004). 

1️⃣ Zamiast milcząco przeżywać frustrację albo ironicznie odpowiadać na rady, możesz powiedzieć np.: „Nie szukam teraz rozwiązania. Czy mogę się po prostu wygadać?” albo „Doceniam Twoją troskę. Nasza codzienność wygląda teraz trochę inaczej i trudno mi, kiedy podrzucasz mi pomysły, co mogę zrobić”.

2️⃣ To, że ktoś nie żyje w Twojej codzienności rodzicielskiej, może być nie tylko źródłem frustracji, ale też cennym oddechem. Osoby bez dzieci często funkcjonują w innym rytmie, myślą o innych sprawach, rozwijają się w innych kierunkach. 

Pamiętam, jak moja przyjaciółka nie miała jeszcze dziecka w czasie, gdy ja już byłam mamą. Rozmowy z nią o biznesie, planach, rozwoju osobistym były dla mnie czymś niezwykle ważnym. Pozwalały mi na chwilę wyjść z trybu „ogarniania codzienności” i przypomnieć sobie, że jestem kimś więcej niż tylko rodzicem. Taka relacja nie odbierała mi niczego z mojego macierzyństwa. Wręcz przeciwnie, pomagała mi wracać do niego z większą równowagą 🙂 

Zajrzyj do nowego artykułu na mojej stronie i zobacz, jak pomóc sobie i swojej relacji w takich sytuacjach. Link w bio.

#związekpodziecku #relacjapodziecku #bliskość #rodzice #małżeństwo #terapiapar #młodarodzina #kobietawmacierzyństwie #partnerstwo #psychologiarelacji #rodzicielstwo

...

4 0
Przeczytaj to zdanie na głos. I jeszcze raz.

Czujesz ten ścisk w żołądku? A może... ulgę? 😮‍💨

Mamy w głowach wdrukowany szkodliwy mit: ❌ „Jeśli kochasz swoje dziecko, to też macierzyństwo i wszystko, co się z nim wiąże”.

BZDURA.

Oddzielmy te dwie rzeczy grubą kreską:
1️⃣ Dziecko to człowiek. Mały, cudowny, z zaletami i wadami. Kochasz go nad życie, oddałabyś za niego wszystko.
2️⃣ Macierzyństwo to rola. To zestaw czynności mniej i bardziej przyjemnych, obowiązków i logistyki. To wieczne bycie w gotowości, odpowiedzialność (do pewnego wieku) za potrzeby drugiej osoby, deficyt snu, hałas i brak intymności.

Możesz szaleć z miłości do człowieka (1), a jednocześnie nienawidzić warunków pracy (2), w jakich przyszło Ci go wychowywać.

I to jest OK 🙂 Nie czyni Cię wyrodną matką, ani nie oznacza, że żałujesz tego, że zostałaś mamą. Często to mówi o tym, że jesteś zmęczona orką na ugorze albo po prostu tym, że trudno jest zadbać o swoje różne potrzeby.

Masz prawo tęsknić za wolnością. Masz prawo mieć dość bycia „w służbie” 24/7. I masz prawo kochać przy tym swojego malucha najmocniej na świecie.

Te dwie prawdy mogą (i często muszą) współistnieć. Zatem następnym razem, kiedy z irytacją pomyślisz o tym, że rano znowu trzeba wcześniej wstać, żeby się wyrobić do przedszkola (chociaż sama pracę zaczynasz później), to nie katuj się potem toksycznym poczuciem winy, tylko przyjmij, że to normalne i wcale nie znaczy, że z tego powodu mniej kochasz swoje dziecko ❤️‍🩹

👇 Chcesz poznać pozostałe mity, które budują toksyczne poczucie winy u mam, a w jego miejsce wprowadzić więcej spokoju? Skomentuj 'WINNA', a wyślę Ci link do artykułu.

#macierzyństwobezlukru #prawdaomacierzyństwie #kochamswojedziecko #zmęczenie #rodzicielstwo #matkapolka #wypaleniemacierzyńskie #psycholog #dariakaminska #emocje #bliskość #presja #poczuciewiny #zmęczonamama #instamama #zdrowiepsychiczne #zdrowiementalne #wypalenierodzicielskie #szkodliwemity

...

18 0
Zdarza się, że mamy wgrany taki program: dziecko > partner > dom > praca > pies > ... > ja.

Wierzymy, że dbanie o siebie to egoizm. Że każda minuta dla siebie to minuta zabrana dziecku. To prosta droga do wypalenia, a to prosta droga do wypalenia i... złości na to właśnie dziecko, dla którego się tak poświęcasz 😥 

Zapamiętaj to zdanie: Z pustego dzbanka nikomu nie nalejesz.

Twoje zasoby są ograniczone. Jeśli nie będziesz ich ładować, Twoje dziecko nie dostanie „lepszej” mamy. Dostanie mamę sfrustrowaną, zmęczoną i drażliwą. Osiędbanie to nie fanaberia!!! Powtarzam to w gabinecie wielokrotnie.

Dbanie o siebie to higiena psychiczna niezbędna do bycia dobrym rodzicem (i partnerką), a zatem wiara w stwierdzenie, który mówi, że Twoje potrzeby się nie liczą, to... MIT.

💬 Napisz w komentarzu: co zrobiłaś DZIŚ tylko dla siebie? (mycie zębów się nie liczy 😉)

👇 Chcesz poznać pozostałe mity, które budują toksyczne poczucie winy u mam, a w jego miejsce wprowadzić więcej spokoju? Skomentuj 'WINNA', a wyślę Ci link do artykułu.

#macierzyństwo #poczuciewiny #matkapolka #zmeczonamama #swiadomemacierzyństwo #rodzicielstwo #psychologia #wypaleniemacierzyńskie #mityomacierzyństwie #dbamosiebie #szczesliwamama #zwiazekpodziecku #partnerstwo #macierzystwobezlukru #instamatki #rodzina #mamapsycholog #zdrowiepsychiczne #szkodliwemity #psychologia #osiędbanie #selfcare

...

10 1
Mit „partnerskiego związku 50/50” brzmi ładnie… ale rzadko działa w prawdziwym życiu ⚖️

Wiele par frustruje się, bo próbuje utrzymać idealną równowagę każdego dnia czy tygodnia.
„Ja zrobiłam obiad, to Ty usypiasz”.
„Ja w tym tygodniu rozwieszałam dwa razy pranie, teraz Twoja kolej”.

W teorii brzmi super (chociaż w moim webinarze o obowiązkach domowych i to obalam 😉). 
W praktyce... no niestety życie tak nie działa.

Są okresy (choroba dziecka, jakieś nawarstwienie w pracy, własne przeziębienie, kryzys osobisty), kiedy jedno z Was ma baterię na poziomie 10%. Wtedy drugie musi dać z siebie 90%.

I to jest OK pod warunkiem, że działa w dwie strony.

Zdrowy związek to taki, w którym mamy zaufanie, że gdy moja bateria padnie, Ty mnie „podładujesz”, np. przejmiesz obowiązki, zrobisz herbatę, dasz mi przestrzeń. A kiedy Ty będziesz na rezerwie, ja zrobię to samo dla Ciebie.

I oboje mamy zaufanie, że ta umowa działa w dwie strony 🔄

Problem zaczyna się wtedy, gdy jedna osoba jest stale na trybie „dawania”, a druga przyzwyczaja się do bycia obsługiwaną ⚠️ Wtedy nawet najsilniejsza bateria w końcu się przepala.

Zatrzymaj się na chwilę i zapytaj siebie:
👉 Czy w naszym związku energia krąży?
👉 Czy ktoś od dawna jedzie na rezerwie?

Ciekawa jestem, jak jest u Was: 🔋 czy 🪫? Podziel się w komentarzu 👇

#związek #relacja #partnerstwo #wzajemność #wsparcie #bliskość #emocje #rodzicielstwo #życiezwiązkowe #małżeństwo #zmęczenie #mentalneload #komunikacjawzwiązku #psychologiarelacji #terapiapar #mamawzwiązku #kobiecypunktwidzenia #realnezwiązki #nieidealnie #dariakaminska

...

20 0
Wieczór to czas, kiedy zrzucamy zbroje. Ale czy pozwalasz sobie wtedy na bliskość? 💤

Nie mam na myśli wielkich rozmowów czy namiętnego seksu (co nie znaczy, że byłaby to zła opcja 😉). Czasem wystarczy 10 minut offline tylko we dwoje albo jedno zdanie: „Dziękuję, że jesteś”.

Małe rytuały kończące dzień pomagają zatrzymać się przy sobie – nawet w chaosie życia rodzinnego.

Który z nich dziś wybierasz?

#mikrorytuały #wieczornyrytuał #bliskość #kochamcię #związek #codzienność #wieczórwdwoje #relacjapartnerka #partnerskiwieczór #emocjonalnawięź #dobrywieczór #relacjapodkontrolą #kochającasiępara #psychologiapar #psychologiarelacji #małżeństwo #codziennegesty #domowabliskość #intymność #bliskorazem

...

23 0
Czy istnieje „instrukcja obsługi” miłości i bliskości w związku? 📖❤️

Kiedy podczas pierwszych sesji w gabinecie słyszę: „Kłócimy się o byle co”, to wtedy zazwyczaj sięgam po tę książkę. Często daję parom konkretne fragmenty do przeczytania w domu. Dlaczego?

Bo „7 rozmów wzmacniających związek” robią coś naprawdę ważnego.

Autorka pokazuje, że Wasze kłótnie o niepozmywane naczynia, spóźnienia czy „ton głosu” to tak naprawdę… panika.

Panika wynikająca z pytań, które nieświadomie zadajemy sobie w kółko:
🥺 „Czy jesteś tam dla mnie?”
🥺 „Czy jestem dla Ciebie ważn_?”
🥺 „Czy mogę na Tobie polegać?”

Gdy odpowiedź brzmi „nie wiem” – zaczynamy walczyć (atakować) albo uciekać (zamykać się w sobie). Sue Johnson nazywa to „szatańskim dialogiem”. Brzmi znajomo?

Uwielbiam pracować z tą książką, bo zdejmuje z par poczucie winy.
✅ Pokazuje, że on nie jest „nieczułym głazem”, tylko boi się, że Cię zawiedzie.
✅ Pokazuje, że Ty nie jesteś „histeryczką”, tylko walczysz o kontakt.
✅ Pokazuje, że problemem jest dynamika / cykl, w który wpadacie, a nie którakolwiek ze stron.

To książka o tym, jak przestać ranić się w tańcu oskarżeń, wymagań, wycofywania się... i zacząć budować bezpieczną więź. Taką, w której można wreszcie odetchnąć i rzeczywiście poczuć #bliskość i #bezpieczeństwo.

Z jednej strony powiedziałabym, że to książka dla każdego, bo warto rozumieć dynamikę, w jaką wpadamy w relacji. Z drugiej strony... nie jest wcale taka łatwa do czytania, a już zwłaszcza do praktyki (w książce są zawarte pytania do każdej z 7 rozmów, które warto razem odbyć). Niemniej naprawdę polecam!

Znasz tę pozycję? A może masz inną książkę, która zmieniła Twoje patrzenie na relacje? Napisz w komentarzu, chętnie dopiszę do swojej listy! 👇

#suejohnson #przytulmniemocno #7rozmowwzmacniajacychzwiazek #terapiapar #eft #emocje #związek #kryzyswzwiązku #psychologpoleca #dariakaminska #bliskośćwzwiązku #miłość #czytam #zdrowezwiązki #intymność #psycholożka #szczęśliwyzwiązek #psychologia #psychologiarelacji #polecajkaksiążkowa #booklover #książkoholicy #książkiorelacjach #dobraksiążka #książkapsychologiczna #bezpiecznawięź #styleprzywiązania

...

13 4
Poranki w związku nie muszą być idealne. Ale mogą być... intencjonalne 🌞

Kilka sekund przytulenia, kubek kawy podany z uśmiechem, szybkie: „Jak się dziś czujesz?”.

Te drobne gesty – powtarzane codziennie – budują większe poczucie bycia ważną i zauważaną. Nie musisz zmieniać całego planu dnia. Wystarczy zmienić sam jego początek

Który poranny rytuał chcesz przetestować jutro?

#mikrorutuały #bliskość #związek #porannyrytuał #kochającasiępara #codzienność #relacjapartnerka #partnerstwo #dobryzwiązek #uważność #miłośćwpraktyce #świadomyzwiązek #codziennegesty #emocjonalnabliżskość #dobryporanek #kochanie #relacjenawynos #życiewparze #intymność #dotyk

...

67 3
„Pani jest psychologiem, to pewnie u Pani w domu nie ma kłótni?” 😉

Zdarza się, że słyszę takie pytanie i od razu pojawia mi się w głowie: „No nigdy w życiu, żadnych kłótni, gdzie tam” 🙃 

Chciałabym rozwiać ten mit raz na zawsze: wiedza psychologiczna nie chroni przed byciem człowiekiem. Nie wyłącza emocji, naszych automatycznych schematów działania i przekonań, zmęczenia czy gorszego dnia.

Ja też czasem tracę cierpliwość.
Ja też miewam dni, kiedy komunikacja zgrzyta.
Ja też negocjuję z partnerem podział obowiązków.

Różnica polega na czymś innym. Dzięki wiedzy i narzędziom (tym samym, których uczę Ciebie):

1️⃣ szybciej zauważam, że „odjeżdżamy” z partnerem w złym kierunku
2️⃣ potrafię nazwać to, co się dzieje, zamiast rzucać oskarżeniami
3️⃣ potrafię włączyć pauzę (zazwyczaj 🙃 ) i się wyregulować w międzyczasie
4️⃣ wiem, jak naprawić relację po konflikcie (bo konflikt jest nieunikniony, a najbardziej niszczący jest brak naprawy)

Nie jestem tu po to, żeby pokazywać życie z Instagrama, gdzie wszystko jest beżowe i idealne. Jestem tu, żeby dawać Wam narzędzia do radzenia sobie z prawdziwym życiem – z emocjami, zmęczeniem, zarządzaniem energią najmłodszych (i swoją) oraz miłością, która z czasem ewoluuje. I dlatego też na zdjęciu #nomakeup, w domu, z infekcją, która nie chce odpuścić, w bluzie z 2Paciem (kiedy dawno temu słuchałam amerykańskiego rapu, on był moim numerem jeden 😉).

Jeśli czujesz, że Wasz związek utknął i potrzebujecie mapy – zapraszam na moją stronę (link w BIO). Sprawdź, jak mogę Wam pomóc ✨

#psycholog #psycholożka #terapiapar #terapiadlapar #relacje #związek #małżeństwo #komunikacjawzwiązku #autentyczność #prawdziweżycie #mamapsycholog #mamaterapeutka #kobiecypunktwidzenia #życiebezfiltra #bliskośćwzwiązku #konflikt #kłótnia #naprawarelacji #emocje #rodzicielstwo #partnerstwo #dariakamińska #2pac #tupacshakur #bliskiezwiązki #psychologiarelacji #mity #obalamymity

...

11 8
Obserwuj mnie!
This error message is only visible to WordPress admins
There has been a problem with your Instagram Feed.