Nauka o miłości: zasada 5:1 Johna Gottmana, która ratuje małżeństwa

Spis treści

Tydzień temu siedziałam naprzeciwko pary, która była o krok od rozwodu. Marta i Tomasz (imiona zmienione) przyszli na „ostatnią próbę ratowania małżeństwa” – jak to określili. Kiedy zapytałam, co najbardziej niszczy ich relację, Marta westchnęła: „Czuję, że cokolwiek zrobię, spotyka się to z krytyką. Komplementy? Nie pamiętam, kiedy ostatnio jakiś usłyszałam”.

Ta sytuacja nie jest wyjątkowa. Te kilka lat mojej praktyki jako terapeutka par pokazało mi, jak wiele związków niszczonych jest przez toksyczną proporcję między negatywnymi a pozytywnymi interakcjami. I właśnie o tej proporcji chcę dziś opowiedzieć.

Magia liczby 5:1 – co mówi nauka?

John Gottman, jeden z najbardziej uznanych badaczy relacji małżeńskich, przez ponad 30 lat obserwował i badał tysiące par. Jego odkrycie jest tak proste, że aż trudno uwierzyć w jego skuteczność: pary, które pozostają ze sobą razem i są szczęśliwe, utrzymują proporcję minimum pięciu pozytywnych interakcji na każdą negatywną (Gottman, 2007).

Co więcej, Gottman potrafił przewidzieć z 94% dokładnością, które małżeństwa się rozwiodą, obserwując tę proporcję. Pary, które utrzymywały stosunek poniżej 1:1 (więcej negatywnych niż pozytywnych interakcji), niemal zawsze się rozpadały. Te z proporcją poniżej 5:1 były w strefie ryzyka.

To nie jest magiczna formuła – to nauka o ludzkich relacjach.

Jak wygląda zasada 5:1 w prawdziwym życiu?

Podzielę się z Tobą kilkoma przykładami z mojej praktyki z parafrazą słów, które padły w trakcie naszych sesji.

Przypadek Katarzyny i Piotra – „małe rzeczy, duży wpływ”

Para z 20-letnim stażem, która przez lata skupiła się głównie na tym, co nie działa. Zaczęli od bardzo prostego ćwiczenia: codziennie wieczorem mieli powiedzieć sobie o jednej rzeczy, która była dziś między nimi dobra. Po kilku tygodniach zauważyli, że zaczęli naturalnie częściej się uśmiechać, dotykać i dziękować sobie w ciągu dnia. Pamiętam, jak podczas sesji Kasia powiedziała: „Kiedy zaczęliśmy zauważać te drobiazgi, jak to, że Piotr zrobił mi herbatę albo przytulił mnie rano, nagle wiele dawnych, pomniejszych spięć przestało mieć znaczenie”.

nie chodzi o to, żeby „zagłuszać” krytykę, ale żeby częściej dostrzegać dobro, które już jest.

Przypadek Ewy i Krzyśka – „emocjonalne mikropołączenia”

Ewa skarżyła się, że Krzysiek „nic nie mówi” i że mają coraz mniej kontaktu. Ustalili, że spróbują kilku „mikromomentów  połączenia” w ciągu dnia – krótkich spojrzeń, żartów, dotknięć dłoni, przytulenia w korytarzu. „Zaczęło się od czegoś tak małego jak SMS z pytaniem: Jak się trzymasz po poranku z dziećmi? A ja odpisałam: Dzięki, że pytasz – to było ciężkie, ale teraz lepiej. To uruchomiło między nami coś, czego nie było od dawna. Taką… ciekawość siebie nawzajem, docenienie, bycie w kontakcie?”

pozytywne interakcje to nie tylko słowa – to też gesty, uważność, empatia i wspólny śmiech.

Przypadek Asi i Marka – „wdzięczność w czasie rzeczywistym”

Zamiast wieczornych podsumowań, postanowili, że będą reagować „na gorąco” – jeśli coś ich wzruszy, rozśmieszy, zaskoczy pozytywnie, od razu to nazwą. Asia: „Powiedzenie ‘miło mi, że to zrobiłeś’ w chwili, gdy to się dzieje, ma zupełnie inny efekt niż po fakcie. To takie ciepłe ‘widzę cię’”.

spontaniczność i autentyczność w pozytywnych reakcjach wzmacnia ich moc wielokrotnie.

Jak widzisz, nie chodzi o to, by dodawać „miłe słowa” do trudnych rozmów. Chodzi o to, by świadomie budować emocjonalny kapitał związku – codziennymi gestami, wdzięcznością, czułością i uwagą. To właśnie z niego później czerpiecie siłę, gdy przychodzi kryzys.

Nauka o miłości zasada 5:1 Johna Gottmana, która ratuje małżeństwa

Co dokładnie liczy się jako pozytywna interakcja?

Wiele par pyta mnie: „Co dokładnie zalicza się do tych pięciu pozytywnych interakcji?” Jak pewnie zauważyłaś, czytając powyższe przykłady, nie muszą to być wielkie gesty. Według badań Gottmana, liczy się m.in.:

  • okazanie zainteresowania („Jak ci minął dzień?”),

  • wyrażenie wdzięczności („Dziękuję za wyprowadzenie psa”),

  • okazanie czułości (przytulenie, pocałunek),

  • drobne uprzejmości („Zrobiłem ci kawę”),

  • docenianie wysiłku („Widzę, ile pracy włożyłaś w ten projekt”),

  • empatyczne słuchanie (bez przerywania),

  • wspólnie spędzony czas, w taki sposób, jak lubicie,

  • wspólny śmiech.

Generalnie wszystko to, co ładuje Wasze emocjonalne konto związku. Oczywiście, jeśli macie ochotę na coś wspólnego i z serii big gesture, nie krępujcie się 😉

Z drugiej strony, negatywne interakcje to przede wszystkim to, co Gottman nazwał „Czterema Jeźdźcami Apokalipsy związku”:

Jak wprowadzić metodę 5:1 w swoim związku? Dwa proste ćwiczenia

Po latach pracy z parami opracowałam kilka ćwiczeń, które pomagają wdrożyć metodę 5:1 w codziennym życiu:

1. Dziennik wdzięczności dla partnera

Każdego wieczoru zapisz min. jedną rzecz, za którą jesteś wdzięczna swojemu partnerowi z danego dnia. Mogą to być drobnostki („Podobał mi się twój uśmiech skierowany do mnie podczas śniadania”) lub większe sprawy („Doceniam, jak wsparłeś mnie podczas trudnej rozmowy z szefem”). Raz w tygodniu podziel się zapiskami ze swoim partnerem.

Pro-tip: idealnie, jeśli Twój partner też w to wejdzie i stworzycie wspólny rytuał zauważania, zapisywania i dzielenia się wdzięcznościami 🙂

2. Czas tylko dla Was – mikrochwile bliskości

Zamiast czekać na „wielki weekend we dwoje”, wprowadźcie krótkie chwile wspólnego czasu (przy dziecku się da, serio!).

To może być:
☕ 10 minut porannej kawy bez telefonów,
🚶‍♀️ wspólny spacer po kolacji,
📺 obejrzenie odcinka serialu, który lubicie,
🎲 lub gra w coś śmiesznego po usypianiu dzieci.

Czasem słyszę w gabinecie, że para nie ma czasu na wspólny czas. Jak się temu przyglądamy bliżej, to okazuje się, że nie o czas chodzi, tylko np. o to, jakie mamy oczekiwania co do danej aktywności (np. czas jej trwania, co dokładnie będą robić), jaki priorytet temu nadajemy w zestawieniu do całej listy innych tematów w naszym życiu etc. 

Osobiście zapraszam Cię do tego, by zmniejszyć presję na długość Waszego wspólnego czasu, ale o intencję: to jest nasz moment, nasza chwila połączenia ze sobą.

Badania pokazują, że regularne wspólne aktywności i pozytywne rytuały znacząco zwiększają satysfakcję ze związku (Driver & Gottman, 2004; Rogge et al., 2013).

Nauka o miłości zasada 5:1 Johna Gottmana, która ratuje małżeństwa

Dlaczego to działa?

Mózg ma tendencję do skupiania się na negatywach – to ewolucyjna adaptacja, która pomagała naszym przodkom przetrwać, szybko identyfikując zagrożenia (Baumeister et al., 2001). Dlatego negatywne interakcje mają silniejszy wpływ niż pozytywne. Zasada 5:1 rekompensuje tę nierównowagę.

Pamiętam parę, która była na skraju rozwodu po 25 latach małżeństwa. On, inżynier, podchodził do zasady 5:1 z niedowierzaniem. „To zbyt proste” – twierdził. Zaproponowałam: „Potraktuj to jak eksperyment. Przez 30 dni prowadź dziennik i licz wasze interakcje”. Po miesiącu wrócili z zaskakującymi wynikami – ich proporcja wynosiła 1:2. Wprowadzili celowe zmiany i po trzech miesiącach osiągnęli 4:1. Rok później wciąż są razem, szczęśliwsi niż kiedykolwiek.

Oczywiście wprowadzenie tej zasady nie było jedynym podjętym przez nich działaniem, jednocześnie bardzo pomogło im zbliżyć się do siebie.

Zawodowe refleksje

Po tysiącach godzin pracy z parami doszłam do wniosku, że metoda 5:1 Gottmana to jedno z najprostszych, a przy tym potężnych narzędzi terapeutycznych. Nie wymaga skomplikowanych technik, wielogodzinnych sesji ani głębokiej analizy dzieciństwa (czemu nie umniejszam absolutnie i sama pracuję z parami, robiąc linki z przeszłością i jej wpływem na teraźniejszość). Wymaga jedynie świadomości i intencjonalności w codziennych interakcjach.

Warto jednak pamiętać, że zasada 5:1 nie jest rozwiązaniem w przypadkach przemocy (każdego rodzaju), uzależnień czy zaburzeń psychicznych. W takich sytuacjach potrzebna jest specjalistyczna pomoc.

👉 Jeśli chcesz praktycznie wdrożyć zasadę 5:1 w swoim związku, skorzystaj z Dziennika Partnerskiego – stworzyłam go tak, aby pomagał parom w budowaniu bliskości i docenianiu siebie nawzajem każdego dnia. Pobierz go tutaj:

Przeczytałaś artykuł i myślisz: „Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić”? Jeśli chcesz konkretnych narzędzi dostosowanych do Twojej relacji, umów się na konsultację dla par albo skorzystaj z materiałów, które regularnie opracowuję, a które mogą wzmocnić Waszą więź.

Podaj artykuł dalej, udostępniając go w poniższych mediach społecznościowych:

Facebook
X
LinkedIn
Threads

Bibliografia

Baumeister, R. F., Bratslavsky, E., Finkenauer, C., & Vohs, K. D. (2001). Bad is stronger than good. Review of General Psychology, 5(4), 323–370. https://doi.org/10.1037/1089-2680.5.4.323

Driver, J., & Gottman, J. M. (2004). Daily marital interactions and positive affect during marital conflict among newlywed couples. Family Process, 43(3), 301–314. https://doi.org/10.1111/j.1545-5300.2004.00024.x

Gottman, J. M., & Silver, N. (2014). Siedem zasad udanego małżeństwa. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Rogge, R. D., Cobb, R. J., Lawrence, E., Johnson, M. D., & Bradbury, T. N. (2013). Is skills training necessary for the primary prevention of marital distress and dissolution? A 3-year experimental study of three interventions. Journal of Consulting and Clinical Psychology, 81(6), 949–961. https://doi.org/10.1037/a0034209

Picture of Daria Kamińska

Daria Kamińska

Wierzę (i mam na to badania! 🙂), że jakościowe relacje są podstawą szczęśliwego życia, dlatego pomagam moim klientom w tworzeniu satysfakcjonujących relacji i pokonywaniu przeszkód, które pojawiają się przy okazji ich tworzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

img-4

Hej, tu Daria!

img-5

Nazywam się Daria Kamińska i pomagam parom tworzyć, utrzymywać i odbudowywać satysfakcjonujące relacjeNawet wtedy, gdy związek trwa już wiele lat i na pokładzie jest małe dziecko.

Na co dzień pracuję, wspierając swoich klientów zarówno w pracy 1:1, jak i podczas warsztatów. 

Moją wiedzę potwierdza wiele lat nauki. Jestem dyplomowaną psycholożką-seksuolożkąterapeutką par, absolwentką szkolenia z prowadzenia terapii dla osób dorosłych.

Cała wiedza, którą ode mnie dostajesz, to połączenie teorii i praktyki i znalezienie tego, co daje najlepsze rezultaty.

W wolnych chwilach uwielbiam spędzać czas z Lubym i naszym synkiem oraz zaczytywać się w literaturze.

Bądźmy w kontakcie też w innym miejscu!
Kategorie artykułów
7 randek na 7 wieczorów – Twój plan ratunkowy dla związku:
We are on Instagram
Wiele par koncentruje się na tworzeniu momentów „szczytowych”: wyjątkowych randek, wyjazdów, chwil „wow”. Jednocześnie pomijają fundament, który naprawdę podtrzymuje relację: codzienną dostępność emocjonalną ❤️ 

Badania pokazują, że to właśnie reaktywność i uważność w zwykłych, mało spektakularnych momentach znacznie lepiej przewidują satysfakcję ze związku niż jakiekolwiek wielkie gesty.

Pary, które są razem długo i są ze sobą szczęśliwe, to nie te z najbardziej „instagramowymi” wakacjami, tylko te, które konsekwentnie są dla siebie obecne w codzienności.

💕 Kiedy Twoja partnerka wie, że może sięgnąć po Ciebie w trudnym momencie i zamiast oceny znajdzie bezpieczeństwo...

💕 Kiedy Twój partner wie, że może Ci powiedzieć o tym, co w nim siedzi, a Ty go przyjmiesz z jego emocjami...

💕 Kiedy Twoja partnerka jest wykończona po nieprzespanej nocy i Ty przejmujesz dziecko bez pretensji i zamykasz drzwi od sypalni, żeby mogła jeszcze pospać...

💕 Kiedy Twój partner chce się zresetować i potrzebuje spędzić chwilę przed gierką czy TV, a Ty dajesz mu na to przestrzeń...

wtedy budujecie więź, intymność, zaufanie.

I nie znaczy to, że duże gesty są złe. Absolutnie. Są budujące, ekscytujące, mogą dać dużo dobrego relacji, ale jeśli zapomnimy o podstawach, to stają się tylko... dekoracją.

...

24 0
Siedzisz przy stole. Znajomi opowiadają o weekendzie we dwoje.

Ty myślisz o tym, kiedy ostatnio spał_ś dłużej niż trzy godziny bez przerwy i w pewnym momencie słyszysz: „Musicie znaleźć czas dla siebie” i czujesz, jak scyzoryk otwiera się w Twojej kieszeni 💀 

Przecież wiesz, że #związek jest ważny, tylko że Wasza rzeczywistość, od kiedy zostaliście rodzicami wygląda teraz inaczej. Zmieniła się ilość energii, którą dysponujecie, wzajemna dostępność emocjonalna, tempo rozmów, tożsamość...

I wiesz... Tak naprawdę, kiedy ktoś Ci bliski coś Ci doradza, to pewnie nie chodzi o złą wolę czy brak empatii, tylko o fundamentalnie różne doświadczenie rzeczywistości związku. 

Jednocześnie różnica doświadczeń nie musi oznaczać oddalenia. Badania nad bliskością pokazują, że #więź buduje się nie przez identyczność doświadczeń, ale przez poczucie bycia wysłuchanym i emocjonalnie potraktowanym poważnie (Reis et al., 2004). 

1️⃣ Zamiast milcząco przeżywać frustrację albo ironicznie odpowiadać na rady, możesz powiedzieć np.: „Nie szukam teraz rozwiązania. Czy mogę się po prostu wygadać?” albo „Doceniam Twoją troskę. Nasza codzienność wygląda teraz trochę inaczej i trudno mi, kiedy podrzucasz mi pomysły, co mogę zrobić”.

2️⃣ To, że ktoś nie żyje w Twojej codzienności rodzicielskiej, może być nie tylko źródłem frustracji, ale też cennym oddechem. Osoby bez dzieci często funkcjonują w innym rytmie, myślą o innych sprawach, rozwijają się w innych kierunkach. 

Pamiętam, jak moja przyjaciółka nie miała jeszcze dziecka w czasie, gdy ja już byłam mamą. Rozmowy z nią o biznesie, planach, rozwoju osobistym były dla mnie czymś niezwykle ważnym. Pozwalały mi na chwilę wyjść z trybu „ogarniania codzienności” i przypomnieć sobie, że jestem kimś więcej niż tylko rodzicem. Taka relacja nie odbierała mi niczego z mojego macierzyństwa. Wręcz przeciwnie, pomagała mi wracać do niego z większą równowagą 🙂 

Zajrzyj do nowego artykułu na mojej stronie i zobacz, jak pomóc sobie i swojej relacji w takich sytuacjach. Link w bio.

#związekpodziecku #relacjapodziecku #bliskość #rodzice #małżeństwo #terapiapar #młodarodzina #kobietawmacierzyństwie #partnerstwo #psychologiarelacji #rodzicielstwo

...

4 0
Przeczytaj to zdanie na głos. I jeszcze raz.

Czujesz ten ścisk w żołądku? A może... ulgę? 😮‍💨

Mamy w głowach wdrukowany szkodliwy mit: ❌ „Jeśli kochasz swoje dziecko, to też macierzyństwo i wszystko, co się z nim wiąże”.

BZDURA.

Oddzielmy te dwie rzeczy grubą kreską:
1️⃣ Dziecko to człowiek. Mały, cudowny, z zaletami i wadami. Kochasz go nad życie, oddałabyś za niego wszystko.
2️⃣ Macierzyństwo to rola. To zestaw czynności mniej i bardziej przyjemnych, obowiązków i logistyki. To wieczne bycie w gotowości, odpowiedzialność (do pewnego wieku) za potrzeby drugiej osoby, deficyt snu, hałas i brak intymności.

Możesz szaleć z miłości do człowieka (1), a jednocześnie nienawidzić warunków pracy (2), w jakich przyszło Ci go wychowywać.

I to jest OK 🙂 Nie czyni Cię wyrodną matką, ani nie oznacza, że żałujesz tego, że zostałaś mamą. Często to mówi o tym, że jesteś zmęczona orką na ugorze albo po prostu tym, że trudno jest zadbać o swoje różne potrzeby.

Masz prawo tęsknić za wolnością. Masz prawo mieć dość bycia „w służbie” 24/7. I masz prawo kochać przy tym swojego malucha najmocniej na świecie.

Te dwie prawdy mogą (i często muszą) współistnieć. Zatem następnym razem, kiedy z irytacją pomyślisz o tym, że rano znowu trzeba wcześniej wstać, żeby się wyrobić do przedszkola (chociaż sama pracę zaczynasz później), to nie katuj się potem toksycznym poczuciem winy, tylko przyjmij, że to normalne i wcale nie znaczy, że z tego powodu mniej kochasz swoje dziecko ❤️‍🩹

👇 Chcesz poznać pozostałe mity, które budują toksyczne poczucie winy u mam, a w jego miejsce wprowadzić więcej spokoju? Skomentuj 'WINNA', a wyślę Ci link do artykułu.

#macierzyństwobezlukru #prawdaomacierzyństwie #kochamswojedziecko #zmęczenie #rodzicielstwo #matkapolka #wypaleniemacierzyńskie #psycholog #dariakaminska #emocje #bliskość #presja #poczuciewiny #zmęczonamama #instamama #zdrowiepsychiczne #zdrowiementalne #wypalenierodzicielskie #szkodliwemity

...

18 0
Zdarza się, że mamy wgrany taki program: dziecko > partner > dom > praca > pies > ... > ja.

Wierzymy, że dbanie o siebie to egoizm. Że każda minuta dla siebie to minuta zabrana dziecku. To prosta droga do wypalenia, a to prosta droga do wypalenia i... złości na to właśnie dziecko, dla którego się tak poświęcasz 😥 

Zapamiętaj to zdanie: Z pustego dzbanka nikomu nie nalejesz.

Twoje zasoby są ograniczone. Jeśli nie będziesz ich ładować, Twoje dziecko nie dostanie „lepszej” mamy. Dostanie mamę sfrustrowaną, zmęczoną i drażliwą. Osiędbanie to nie fanaberia!!! Powtarzam to w gabinecie wielokrotnie.

Dbanie o siebie to higiena psychiczna niezbędna do bycia dobrym rodzicem (i partnerką), a zatem wiara w stwierdzenie, który mówi, że Twoje potrzeby się nie liczą, to... MIT.

💬 Napisz w komentarzu: co zrobiłaś DZIŚ tylko dla siebie? (mycie zębów się nie liczy 😉)

👇 Chcesz poznać pozostałe mity, które budują toksyczne poczucie winy u mam, a w jego miejsce wprowadzić więcej spokoju? Skomentuj 'WINNA', a wyślę Ci link do artykułu.

#macierzyństwo #poczuciewiny #matkapolka #zmeczonamama #swiadomemacierzyństwo #rodzicielstwo #psychologia #wypaleniemacierzyńskie #mityomacierzyństwie #dbamosiebie #szczesliwamama #zwiazekpodziecku #partnerstwo #macierzystwobezlukru #instamatki #rodzina #mamapsycholog #zdrowiepsychiczne #szkodliwemity #psychologia #osiędbanie #selfcare

...

10 1
Mit „partnerskiego związku 50/50” brzmi ładnie… ale rzadko działa w prawdziwym życiu ⚖️

Wiele par frustruje się, bo próbuje utrzymać idealną równowagę każdego dnia czy tygodnia.
„Ja zrobiłam obiad, to Ty usypiasz”.
„Ja w tym tygodniu rozwieszałam dwa razy pranie, teraz Twoja kolej”.

W teorii brzmi super (chociaż w moim webinarze o obowiązkach domowych i to obalam 😉). 
W praktyce... no niestety życie tak nie działa.

Są okresy (choroba dziecka, jakieś nawarstwienie w pracy, własne przeziębienie, kryzys osobisty), kiedy jedno z Was ma baterię na poziomie 10%. Wtedy drugie musi dać z siebie 90%.

I to jest OK pod warunkiem, że działa w dwie strony.

Zdrowy związek to taki, w którym mamy zaufanie, że gdy moja bateria padnie, Ty mnie „podładujesz”, np. przejmiesz obowiązki, zrobisz herbatę, dasz mi przestrzeń. A kiedy Ty będziesz na rezerwie, ja zrobię to samo dla Ciebie.

I oboje mamy zaufanie, że ta umowa działa w dwie strony 🔄

Problem zaczyna się wtedy, gdy jedna osoba jest stale na trybie „dawania”, a druga przyzwyczaja się do bycia obsługiwaną ⚠️ Wtedy nawet najsilniejsza bateria w końcu się przepala.

Zatrzymaj się na chwilę i zapytaj siebie:
👉 Czy w naszym związku energia krąży?
👉 Czy ktoś od dawna jedzie na rezerwie?

Ciekawa jestem, jak jest u Was: 🔋 czy 🪫? Podziel się w komentarzu 👇

#związek #relacja #partnerstwo #wzajemność #wsparcie #bliskość #emocje #rodzicielstwo #życiezwiązkowe #małżeństwo #zmęczenie #mentalneload #komunikacjawzwiązku #psychologiarelacji #terapiapar #mamawzwiązku #kobiecypunktwidzenia #realnezwiązki #nieidealnie #dariakaminska

...

20 0
Wieczór to czas, kiedy zrzucamy zbroje. Ale czy pozwalasz sobie wtedy na bliskość? 💤

Nie mam na myśli wielkich rozmowów czy namiętnego seksu (co nie znaczy, że byłaby to zła opcja 😉). Czasem wystarczy 10 minut offline tylko we dwoje albo jedno zdanie: „Dziękuję, że jesteś”.

Małe rytuały kończące dzień pomagają zatrzymać się przy sobie – nawet w chaosie życia rodzinnego.

Który z nich dziś wybierasz?

#mikrorytuały #wieczornyrytuał #bliskość #kochamcię #związek #codzienność #wieczórwdwoje #relacjapartnerka #partnerskiwieczór #emocjonalnawięź #dobrywieczór #relacjapodkontrolą #kochającasiępara #psychologiapar #psychologiarelacji #małżeństwo #codziennegesty #domowabliskość #intymność #bliskorazem

...

23 0
Czy istnieje „instrukcja obsługi” miłości i bliskości w związku? 📖❤️

Kiedy podczas pierwszych sesji w gabinecie słyszę: „Kłócimy się o byle co”, to wtedy zazwyczaj sięgam po tę książkę. Często daję parom konkretne fragmenty do przeczytania w domu. Dlaczego?

Bo „7 rozmów wzmacniających związek” robią coś naprawdę ważnego.

Autorka pokazuje, że Wasze kłótnie o niepozmywane naczynia, spóźnienia czy „ton głosu” to tak naprawdę… panika.

Panika wynikająca z pytań, które nieświadomie zadajemy sobie w kółko:
🥺 „Czy jesteś tam dla mnie?”
🥺 „Czy jestem dla Ciebie ważn_?”
🥺 „Czy mogę na Tobie polegać?”

Gdy odpowiedź brzmi „nie wiem” – zaczynamy walczyć (atakować) albo uciekać (zamykać się w sobie). Sue Johnson nazywa to „szatańskim dialogiem”. Brzmi znajomo?

Uwielbiam pracować z tą książką, bo zdejmuje z par poczucie winy.
✅ Pokazuje, że on nie jest „nieczułym głazem”, tylko boi się, że Cię zawiedzie.
✅ Pokazuje, że Ty nie jesteś „histeryczką”, tylko walczysz o kontakt.
✅ Pokazuje, że problemem jest dynamika / cykl, w który wpadacie, a nie którakolwiek ze stron.

To książka o tym, jak przestać ranić się w tańcu oskarżeń, wymagań, wycofywania się... i zacząć budować bezpieczną więź. Taką, w której można wreszcie odetchnąć i rzeczywiście poczuć #bliskość i #bezpieczeństwo.

Z jednej strony powiedziałabym, że to książka dla każdego, bo warto rozumieć dynamikę, w jaką wpadamy w relacji. Z drugiej strony... nie jest wcale taka łatwa do czytania, a już zwłaszcza do praktyki (w książce są zawarte pytania do każdej z 7 rozmów, które warto razem odbyć). Niemniej naprawdę polecam!

Znasz tę pozycję? A może masz inną książkę, która zmieniła Twoje patrzenie na relacje? Napisz w komentarzu, chętnie dopiszę do swojej listy! 👇

#suejohnson #przytulmniemocno #7rozmowwzmacniajacychzwiazek #terapiapar #eft #emocje #związek #kryzyswzwiązku #psychologpoleca #dariakaminska #bliskośćwzwiązku #miłość #czytam #zdrowezwiązki #intymność #psycholożka #szczęśliwyzwiązek #psychologia #psychologiarelacji #polecajkaksiążkowa #booklover #książkoholicy #książkiorelacjach #dobraksiążka #książkapsychologiczna #bezpiecznawięź #styleprzywiązania

...

13 4
Poranki w związku nie muszą być idealne. Ale mogą być... intencjonalne 🌞

Kilka sekund przytulenia, kubek kawy podany z uśmiechem, szybkie: „Jak się dziś czujesz?”.

Te drobne gesty – powtarzane codziennie – budują większe poczucie bycia ważną i zauważaną. Nie musisz zmieniać całego planu dnia. Wystarczy zmienić sam jego początek

Który poranny rytuał chcesz przetestować jutro?

#mikrorutuały #bliskość #związek #porannyrytuał #kochającasiępara #codzienność #relacjapartnerka #partnerstwo #dobryzwiązek #uważność #miłośćwpraktyce #świadomyzwiązek #codziennegesty #emocjonalnabliżskość #dobryporanek #kochanie #relacjenawynos #życiewparze #intymność #dotyk

...

67 3
„Pani jest psychologiem, to pewnie u Pani w domu nie ma kłótni?” 😉

Zdarza się, że słyszę takie pytanie i od razu pojawia mi się w głowie: „No nigdy w życiu, żadnych kłótni, gdzie tam” 🙃 

Chciałabym rozwiać ten mit raz na zawsze: wiedza psychologiczna nie chroni przed byciem człowiekiem. Nie wyłącza emocji, naszych automatycznych schematów działania i przekonań, zmęczenia czy gorszego dnia.

Ja też czasem tracę cierpliwość.
Ja też miewam dni, kiedy komunikacja zgrzyta.
Ja też negocjuję z partnerem podział obowiązków.

Różnica polega na czymś innym. Dzięki wiedzy i narzędziom (tym samym, których uczę Ciebie):

1️⃣ szybciej zauważam, że „odjeżdżamy” z partnerem w złym kierunku
2️⃣ potrafię nazwać to, co się dzieje, zamiast rzucać oskarżeniami
3️⃣ potrafię włączyć pauzę (zazwyczaj 🙃 ) i się wyregulować w międzyczasie
4️⃣ wiem, jak naprawić relację po konflikcie (bo konflikt jest nieunikniony, a najbardziej niszczący jest brak naprawy)

Nie jestem tu po to, żeby pokazywać życie z Instagrama, gdzie wszystko jest beżowe i idealne. Jestem tu, żeby dawać Wam narzędzia do radzenia sobie z prawdziwym życiem – z emocjami, zmęczeniem, zarządzaniem energią najmłodszych (i swoją) oraz miłością, która z czasem ewoluuje. I dlatego też na zdjęciu #nomakeup, w domu, z infekcją, która nie chce odpuścić, w bluzie z 2Paciem (kiedy dawno temu słuchałam amerykańskiego rapu, on był moim numerem jeden 😉).

Jeśli czujesz, że Wasz związek utknął i potrzebujecie mapy – zapraszam na moją stronę (link w BIO). Sprawdź, jak mogę Wam pomóc ✨

#psycholog #psycholożka #terapiapar #terapiadlapar #relacje #związek #małżeństwo #komunikacjawzwiązku #autentyczność #prawdziweżycie #mamapsycholog #mamaterapeutka #kobiecypunktwidzenia #życiebezfiltra #bliskośćwzwiązku #konflikt #kłótnia #naprawarelacji #emocje #rodzicielstwo #partnerstwo #dariakamińska #2pac #tupacshakur #bliskiezwiązki #psychologiarelacji #mity #obalamymity

...

11 8
Obserwuj mnie!
This error message is only visible to WordPress admins
There has been a problem with your Instagram Feed.