Czy małżeństwo bez seksu można uratować?

Spis treści

„Czuję się, jakbyśmy byli tylko współlokatorami”. Zdanie, które pojawia się na sesjach częściej niż mogłoby się wydawać. Para, która mówi o tym, jak zaczynali z chemią, namiętnością, bliskością. W tzw. fazie miodowego miesiąca wszystko było intensywne. Z czasem jednak płomień przygasł i dziś czują się od siebie daleko. Nie pamiętają, kiedy ostatnio naprawdę się pocałowali, dotykali z czułością, spędzili razem wieczór tak, by poczuć siebie nawzajem.

Oboje są samotni. A do tego – w kulturze, w której seks wciąż jest wyznacznikiem „dobrego związku” – czują wstyd i zażenowanie, że potrzebują pomocy.

To właśnie wtedy często pojawia się pytanie: czy związek bez seksu można uratować? Czy małżeństwo bez seksu to znak mówiący: „czas się rozejść”, czy raczej sygnał, że pora coś zmienić?

Czy małżeństwo bez seksu można uratować

Co to znaczy „małżeństwo bez seksu”?

Z terapeutycznego punktu widzenia bywa, że o małżeństwie bez seksu mówimy wtedy, gdy para współżyje rzadziej niż 10 razy w roku (czyli mniej niż raz w miesiącu). Ale ta definicja nie oddaje całego cierpienia, jakie może się z tym wiązać.

Bliskość seksualna to nie tylko przyjemność – to także sposób na wzmacnianie więzi emocjonalnej w związku. Kiedy przestajemy robić „wpłaty” na to emocjonalne konto, relacja może czuć się pusta i wyjałowiona.

Ważna informacja: związek bez seksu nie zawsze jest problemem. Jeśli obie osoby są z tym OK, nie czują dyskomfortu to wszystko jest w porządku. Szacuje się, że nawet ok. 20% długoletnich par żyje bez seksu (Laumann i in., 1992).

Problem pojawia się wtedy, gdy brak seksu boli, gdy jest objawem utraty więzi, napięcia lub poczucia odrzucenia.

Małżeństwo bez seksu to nie wyrok

Szczerze? Brak seksu w małżeństwie bardzo rzadko jest sam w sobie problemem. Zazwyczaj to objaw głębszych trudności: braku komunikacji (także seksualnej), zaniku emocjonalnego kontaktu, przewlekłego stresu, urazów z przeszłości czy nierozwiązanych konfliktów.

Czasem chodzi o kwestie medyczne (ból w trakcie współżycia, zaburzenia erekcji, obniżone libido, różnice w pożądaniu), a czasem o coś, co w terapii nazywamy rozbieżnością w mapie erotycznej, czyli różnicami w tym, co kogo podnieca i czego potrzebuje, by czuć się pożądanym.

Z perspektywy terapeutycznej powiedziałabym, że związek bez seksu to nie wyrok, ale zaproszenie do rozmowy – o bliskości, zranieniach i potrzebach.

Jak powstaje związek bez seksu?

Zanik życia seksualnego nie dzieje się z dnia na dzień. To proces, który rozwija się powoli, często niemal niezauważalnie. W terapii par mówimy o dynamice goniący-uciekający albo polka protestacyjna. Jest to jedna a najczęstszych dynamik, w jaką wpada para, nie tylko w obszarze bliskości fizycznej.

Zobaczmy, jak to wygląda:

Jeden z partnerów – nazwijmy go Michał – inicjuje seks. Druga strona – powiedzmy, że Ania – odmawia, bo jest zmęczona, zestresowana, obrażona po kłótni, nie czuje więzi albo po prostu „nie ma nastroju”. Michał próbuje znowu – i znowu słyszy „nie”. Po jakimś czasie przestaje próbować, bo odrzucenie boli.

Mówi więc: „Kochanie, jak będziesz miała ochotę – to zainicjuj sama”. Być może nawet sama Ania stwierdza, że to dobry pomysł.

Z pozoru to gest pełen troski. Danie przestrzeni drugiej osobie. Paradoksalnie to moment zwrotu w złym kierunku. Michał „odwraca się”, zostawiając temat po drugiej stronie. Nie rozmawiają o tym, nie szukają zrozumienia – tylko oddalają się coraz bardziej. A frustracja w gruncie rzeczy rośnie.

Efekt domina: brak seksu, brak dotyku, brak emocji

To „odwracanie się” uruchamia lawinę.

Najpierw para przestaje uprawiać seks – pojawia się brak pożądania w związku.

Potem stopniowo znika dotyk – bo Ania boi się, że pocałunek może „do czegoś prowadzić”, a Michał boi się odrzucenia.

Na końcu zanika więź emocjonalna – zostaje wrażenie, że mieszkają razem, ale nic ich już nie łączy. Wracamy do początku tego artykułu i stwierdzenia: „Jesteśmy jak współlokatorzy”.

To nie dzieje się z dnia na dzień – to efekt setek drobnych decyzji, w których oboje odwracają się od siebie, zamiast się ku sobie zwrócić.

Wtedy często słyszę pytanie: „Czy brak seksu oznacza koniec związku?” Nie. Jednak jest to sygnał, że związek wymaga uwagi, troski i rozmowy.

Czy małżeństwo bez seksu można uratować

Jak odbudować namiętność i intymność w małżeństwie?

Dobra wiadomość: można to odwrócić. Kluczem jest przejście z dynamiki unikającej do dynamiki współpracy, czyli odwrócenie kierunku: z „od siebie” na „do siebie”.

Wygląda to tak:

Michał znowu inicjuje, Ania odmawia, bo jest zmęczona czy zestresowana. Ale tym razem rozmowa nie kończy się na „nie”. Michał mówi: „Chciałbym się z Tobą zbliżyć. Może znajdziemy inny sposób?”

A Ania odpowiada: „Dziękuję, że to mówisz. Też potrzebuję bliskości. Może po prostu się przytulimy?”

Zamiast się odwracać, rozmawiają o potrzebie kontaktu, bliskości. Nie o samym seksie – tylko o sposobach bycia razem. To właśnie ta mikro-zmiana, która zaczyna odbudowywać most między nimi.

Krok po kroku: jak uratować związek bez seksu

Krok 1: Zasil konto emocjonalne

Zacznijcie od małych codziennych gestów. Gottmanowie nazywają to zasadą Small Things Often, które potrafią diametralnie poprawić relację. To drobne rytuały: rozmowy redukujące stres, 6-sekundowy pocałunek, wieczorne przytulenie, wspólny spacer, randka w domu. To wszystko drobne wpłaty na emocjonalne konto związku, które z czasem zaczyna się zapełniać ciepłem i poczuciem „my”.

Jeśli czujesz, że w Twoim małżeństwie pojawił się brak bliskości emocjonalnej, zacznij właśnie od tego kroku.

Krok 2: Przywróć czuły dotyk (bez presji seksu)

Zanim wrócicie do współżycia, warto wprowadzić coś, co w terapii nazywamy seksualnym embargiem – czyli świadome wyłączenie seksu z rozmowy i oczekiwań na pewien czas.

To może brzmieć paradoksalnie („przecież i tak nie uprawiamy seksu”), ale ta wyraźna umowa przynosi ulgę. Obie strony wiedzą, że dotyk nie musi „do niczego prowadzić”. Można znowu objąć się, pocałować, przytulić w nocy – bez lęku przed presją czy odrzuceniem. Czułość może być znowu tylko czułością.

To bardzo skuteczny sposób na to, jak odbudować bliskość w małżeństwie – bez stresu i poczucia winy.

Krok 3: Powrót do seksu – krok po kroku

Kiedy odbudujecie emocjonalne połączenie i zaufanie w dotyku – przychodzi czas na stopniowe wprowadzanie intymności seksualnej. Nie od razu z rozmachem. Nie „wracamy do seksu”, tylko powoli budujemy nową mapę bliskości.

Pomocne są tu tzw. ćwiczenia Sensate Focus, czyli bezpresyjne, ustrukturyzowane formy dotyku, które pomagają znów odkryć ciało partnera i swoje własne. Bez pośpiechu, bez „celu”, za to z ciekawością i uważnością.

Niektóre pary potrafią przejść przez ten proces samodzielnie, inne potrzebują terapeuty – kogoś, kto pomoże im rozplątać stare wzorce i nauczyć się nowego języka bliskości.

Związek bez seksu to nie koniec

Małżeństwo bez seksu nie powstało w jeden dzień i nie zniknie w jeden weekend. To proces, który zwykle zaczyna się od unikania i prowadzi do osamotnienia. Ale można to odwrócić małymi kroczkami, jeśli tylko jest chęć po każdej ze stron. Najpierw emocjonalnie, potem przez czuły dotyk, a dopiero na końcu – seksualnie.

To nie jest droga do „powrotu do tego, co było”. To droga do nowego rodzaju bliskości, dojrzalszej, bardziej świadomej, opartej na partnerstwie i współpracy.

Jeśli czujesz, że Twój związek bez seksu też utknął w tej dynamice unikania – nie próbuj robić tego sama. W gabinecie pomagam parom odbudować więź emocjonalną, komunikację i pożądanie stopniowo, z empatią i bez presji. Umów się na konsultację dla par lub sesję indywidualną, by znaleźć bezpieczną przestrzeń, w której znów poczujecie się sobie bliscy.

Podaj artykuł dalej, udostępniając go w poniższych mediach społecznościowych:

Facebook
X
LinkedIn
Threads

Bibliografia

Gottman, J. M., & Silver, N. (2014). Siedem zasad udanego małżeństwa. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Laumann, E. O., Gagnon, J. H., Michael, R. T., & Michaels, S. (1994). The social organization of sexuality: Sexual practices in the United States. Chicago, IL: University of Chicago Press.

Leiblum, S. R., & Rosen, R. C. (2000). Principles and practice of sex therapy (3rd ed.). New York, NY: Guilford Press.

Mark, K. P., & Lasslo, J. A. (2018). Maintaining sexual desire in long-term relationships: A systematic review and conceptual model. Journal of Sex Research, 55(4–5), 563–581. https://doi.org/10.1080/00224499.2018.1440280

Picture of Daria Kamińska

Daria Kamińska

Wierzę (i mam na to badania! 🙂), że jakościowe relacje są podstawą szczęśliwego życia, dlatego pomagam moim klientom w tworzeniu satysfakcjonujących relacji i pokonywaniu przeszkód, które pojawiają się przy okazji ich tworzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

img-4

Hej, tu Daria!

img-5

Nazywam się Daria Kamińska i pomagam parom tworzyć, utrzymywać i odbudowywać satysfakcjonujące relacjeNawet wtedy, gdy związek trwa już wiele lat i na pokładzie jest małe dziecko.

Na co dzień pracuję, wspierając swoich klientów zarówno w pracy 1:1, jak i podczas warsztatów. 

Moją wiedzę potwierdza wiele lat nauki. Jestem dyplomowaną psycholożką-seksuolożkąterapeutką par, absolwentką szkolenia z prowadzenia terapii dla osób dorosłych.

Cała wiedza, którą ode mnie dostajesz, to połączenie teorii i praktyki i znalezienie tego, co daje najlepsze rezultaty.

W wolnych chwilach uwielbiam spędzać czas z Lubym i naszym synkiem oraz zaczytywać się w literaturze.

Bądźmy w kontakcie też w innym miejscu!
Kategorie artykułów
7 randek na 7 wieczorów – Twój plan ratunkowy dla związku:
We are on Instagram
Wiele par koncentruje się na tworzeniu momentów „szczytowych”: wyjątkowych randek, wyjazdów, chwil „wow”. Jednocześnie pomijają fundament, który naprawdę podtrzymuje relację: codzienną dostępność emocjonalną ❤️ 

Badania pokazują, że to właśnie reaktywność i uważność w zwykłych, mało spektakularnych momentach znacznie lepiej przewidują satysfakcję ze związku niż jakiekolwiek wielkie gesty.

Pary, które są razem długo i są ze sobą szczęśliwe, to nie te z najbardziej „instagramowymi” wakacjami, tylko te, które konsekwentnie są dla siebie obecne w codzienności.

💕 Kiedy Twoja partnerka wie, że może sięgnąć po Ciebie w trudnym momencie i zamiast oceny znajdzie bezpieczeństwo...

💕 Kiedy Twój partner wie, że może Ci powiedzieć o tym, co w nim siedzi, a Ty go przyjmiesz z jego emocjami...

💕 Kiedy Twoja partnerka jest wykończona po nieprzespanej nocy i Ty przejmujesz dziecko bez pretensji i zamykasz drzwi od sypalni, żeby mogła jeszcze pospać...

💕 Kiedy Twój partner chce się zresetować i potrzebuje spędzić chwilę przed gierką czy TV, a Ty dajesz mu na to przestrzeń...

wtedy budujecie więź, intymność, zaufanie.

I nie znaczy to, że duże gesty są złe. Absolutnie. Są budujące, ekscytujące, mogą dać dużo dobrego relacji, ale jeśli zapomnimy o podstawach, to stają się tylko... dekoracją.

...

24 0
Siedzisz przy stole. Znajomi opowiadają o weekendzie we dwoje.

Ty myślisz o tym, kiedy ostatnio spał_ś dłużej niż trzy godziny bez przerwy i w pewnym momencie słyszysz: „Musicie znaleźć czas dla siebie” i czujesz, jak scyzoryk otwiera się w Twojej kieszeni 💀 

Przecież wiesz, że #związek jest ważny, tylko że Wasza rzeczywistość, od kiedy zostaliście rodzicami wygląda teraz inaczej. Zmieniła się ilość energii, którą dysponujecie, wzajemna dostępność emocjonalna, tempo rozmów, tożsamość...

I wiesz... Tak naprawdę, kiedy ktoś Ci bliski coś Ci doradza, to pewnie nie chodzi o złą wolę czy brak empatii, tylko o fundamentalnie różne doświadczenie rzeczywistości związku. 

Jednocześnie różnica doświadczeń nie musi oznaczać oddalenia. Badania nad bliskością pokazują, że #więź buduje się nie przez identyczność doświadczeń, ale przez poczucie bycia wysłuchanym i emocjonalnie potraktowanym poważnie (Reis et al., 2004). 

1️⃣ Zamiast milcząco przeżywać frustrację albo ironicznie odpowiadać na rady, możesz powiedzieć np.: „Nie szukam teraz rozwiązania. Czy mogę się po prostu wygadać?” albo „Doceniam Twoją troskę. Nasza codzienność wygląda teraz trochę inaczej i trudno mi, kiedy podrzucasz mi pomysły, co mogę zrobić”.

2️⃣ To, że ktoś nie żyje w Twojej codzienności rodzicielskiej, może być nie tylko źródłem frustracji, ale też cennym oddechem. Osoby bez dzieci często funkcjonują w innym rytmie, myślą o innych sprawach, rozwijają się w innych kierunkach. 

Pamiętam, jak moja przyjaciółka nie miała jeszcze dziecka w czasie, gdy ja już byłam mamą. Rozmowy z nią o biznesie, planach, rozwoju osobistym były dla mnie czymś niezwykle ważnym. Pozwalały mi na chwilę wyjść z trybu „ogarniania codzienności” i przypomnieć sobie, że jestem kimś więcej niż tylko rodzicem. Taka relacja nie odbierała mi niczego z mojego macierzyństwa. Wręcz przeciwnie, pomagała mi wracać do niego z większą równowagą 🙂 

Zajrzyj do nowego artykułu na mojej stronie i zobacz, jak pomóc sobie i swojej relacji w takich sytuacjach. Link w bio.

#związekpodziecku #relacjapodziecku #bliskość #rodzice #małżeństwo #terapiapar #młodarodzina #kobietawmacierzyństwie #partnerstwo #psychologiarelacji #rodzicielstwo

...

4 0
Przeczytaj to zdanie na głos. I jeszcze raz.

Czujesz ten ścisk w żołądku? A może... ulgę? 😮‍💨

Mamy w głowach wdrukowany szkodliwy mit: ❌ „Jeśli kochasz swoje dziecko, to też macierzyństwo i wszystko, co się z nim wiąże”.

BZDURA.

Oddzielmy te dwie rzeczy grubą kreską:
1️⃣ Dziecko to człowiek. Mały, cudowny, z zaletami i wadami. Kochasz go nad życie, oddałabyś za niego wszystko.
2️⃣ Macierzyństwo to rola. To zestaw czynności mniej i bardziej przyjemnych, obowiązków i logistyki. To wieczne bycie w gotowości, odpowiedzialność (do pewnego wieku) za potrzeby drugiej osoby, deficyt snu, hałas i brak intymności.

Możesz szaleć z miłości do człowieka (1), a jednocześnie nienawidzić warunków pracy (2), w jakich przyszło Ci go wychowywać.

I to jest OK 🙂 Nie czyni Cię wyrodną matką, ani nie oznacza, że żałujesz tego, że zostałaś mamą. Często to mówi o tym, że jesteś zmęczona orką na ugorze albo po prostu tym, że trudno jest zadbać o swoje różne potrzeby.

Masz prawo tęsknić za wolnością. Masz prawo mieć dość bycia „w służbie” 24/7. I masz prawo kochać przy tym swojego malucha najmocniej na świecie.

Te dwie prawdy mogą (i często muszą) współistnieć. Zatem następnym razem, kiedy z irytacją pomyślisz o tym, że rano znowu trzeba wcześniej wstać, żeby się wyrobić do przedszkola (chociaż sama pracę zaczynasz później), to nie katuj się potem toksycznym poczuciem winy, tylko przyjmij, że to normalne i wcale nie znaczy, że z tego powodu mniej kochasz swoje dziecko ❤️‍🩹

👇 Chcesz poznać pozostałe mity, które budują toksyczne poczucie winy u mam, a w jego miejsce wprowadzić więcej spokoju? Skomentuj 'WINNA', a wyślę Ci link do artykułu.

#macierzyństwobezlukru #prawdaomacierzyństwie #kochamswojedziecko #zmęczenie #rodzicielstwo #matkapolka #wypaleniemacierzyńskie #psycholog #dariakaminska #emocje #bliskość #presja #poczuciewiny #zmęczonamama #instamama #zdrowiepsychiczne #zdrowiementalne #wypalenierodzicielskie #szkodliwemity

...

18 0
Zdarza się, że mamy wgrany taki program: dziecko > partner > dom > praca > pies > ... > ja.

Wierzymy, że dbanie o siebie to egoizm. Że każda minuta dla siebie to minuta zabrana dziecku. To prosta droga do wypalenia, a to prosta droga do wypalenia i... złości na to właśnie dziecko, dla którego się tak poświęcasz 😥 

Zapamiętaj to zdanie: Z pustego dzbanka nikomu nie nalejesz.

Twoje zasoby są ograniczone. Jeśli nie będziesz ich ładować, Twoje dziecko nie dostanie „lepszej” mamy. Dostanie mamę sfrustrowaną, zmęczoną i drażliwą. Osiędbanie to nie fanaberia!!! Powtarzam to w gabinecie wielokrotnie.

Dbanie o siebie to higiena psychiczna niezbędna do bycia dobrym rodzicem (i partnerką), a zatem wiara w stwierdzenie, który mówi, że Twoje potrzeby się nie liczą, to... MIT.

💬 Napisz w komentarzu: co zrobiłaś DZIŚ tylko dla siebie? (mycie zębów się nie liczy 😉)

👇 Chcesz poznać pozostałe mity, które budują toksyczne poczucie winy u mam, a w jego miejsce wprowadzić więcej spokoju? Skomentuj 'WINNA', a wyślę Ci link do artykułu.

#macierzyństwo #poczuciewiny #matkapolka #zmeczonamama #swiadomemacierzyństwo #rodzicielstwo #psychologia #wypaleniemacierzyńskie #mityomacierzyństwie #dbamosiebie #szczesliwamama #zwiazekpodziecku #partnerstwo #macierzystwobezlukru #instamatki #rodzina #mamapsycholog #zdrowiepsychiczne #szkodliwemity #psychologia #osiędbanie #selfcare

...

10 1
Mit „partnerskiego związku 50/50” brzmi ładnie… ale rzadko działa w prawdziwym życiu ⚖️

Wiele par frustruje się, bo próbuje utrzymać idealną równowagę każdego dnia czy tygodnia.
„Ja zrobiłam obiad, to Ty usypiasz”.
„Ja w tym tygodniu rozwieszałam dwa razy pranie, teraz Twoja kolej”.

W teorii brzmi super (chociaż w moim webinarze o obowiązkach domowych i to obalam 😉). 
W praktyce... no niestety życie tak nie działa.

Są okresy (choroba dziecka, jakieś nawarstwienie w pracy, własne przeziębienie, kryzys osobisty), kiedy jedno z Was ma baterię na poziomie 10%. Wtedy drugie musi dać z siebie 90%.

I to jest OK pod warunkiem, że działa w dwie strony.

Zdrowy związek to taki, w którym mamy zaufanie, że gdy moja bateria padnie, Ty mnie „podładujesz”, np. przejmiesz obowiązki, zrobisz herbatę, dasz mi przestrzeń. A kiedy Ty będziesz na rezerwie, ja zrobię to samo dla Ciebie.

I oboje mamy zaufanie, że ta umowa działa w dwie strony 🔄

Problem zaczyna się wtedy, gdy jedna osoba jest stale na trybie „dawania”, a druga przyzwyczaja się do bycia obsługiwaną ⚠️ Wtedy nawet najsilniejsza bateria w końcu się przepala.

Zatrzymaj się na chwilę i zapytaj siebie:
👉 Czy w naszym związku energia krąży?
👉 Czy ktoś od dawna jedzie na rezerwie?

Ciekawa jestem, jak jest u Was: 🔋 czy 🪫? Podziel się w komentarzu 👇

#związek #relacja #partnerstwo #wzajemność #wsparcie #bliskość #emocje #rodzicielstwo #życiezwiązkowe #małżeństwo #zmęczenie #mentalneload #komunikacjawzwiązku #psychologiarelacji #terapiapar #mamawzwiązku #kobiecypunktwidzenia #realnezwiązki #nieidealnie #dariakaminska

...

20 0
Wieczór to czas, kiedy zrzucamy zbroje. Ale czy pozwalasz sobie wtedy na bliskość? 💤

Nie mam na myśli wielkich rozmowów czy namiętnego seksu (co nie znaczy, że byłaby to zła opcja 😉). Czasem wystarczy 10 minut offline tylko we dwoje albo jedno zdanie: „Dziękuję, że jesteś”.

Małe rytuały kończące dzień pomagają zatrzymać się przy sobie – nawet w chaosie życia rodzinnego.

Który z nich dziś wybierasz?

#mikrorytuały #wieczornyrytuał #bliskość #kochamcię #związek #codzienność #wieczórwdwoje #relacjapartnerka #partnerskiwieczór #emocjonalnawięź #dobrywieczór #relacjapodkontrolą #kochającasiępara #psychologiapar #psychologiarelacji #małżeństwo #codziennegesty #domowabliskość #intymność #bliskorazem

...

23 0
Czy istnieje „instrukcja obsługi” miłości i bliskości w związku? 📖❤️

Kiedy podczas pierwszych sesji w gabinecie słyszę: „Kłócimy się o byle co”, to wtedy zazwyczaj sięgam po tę książkę. Często daję parom konkretne fragmenty do przeczytania w domu. Dlaczego?

Bo „7 rozmów wzmacniających związek” robią coś naprawdę ważnego.

Autorka pokazuje, że Wasze kłótnie o niepozmywane naczynia, spóźnienia czy „ton głosu” to tak naprawdę… panika.

Panika wynikająca z pytań, które nieświadomie zadajemy sobie w kółko:
🥺 „Czy jesteś tam dla mnie?”
🥺 „Czy jestem dla Ciebie ważn_?”
🥺 „Czy mogę na Tobie polegać?”

Gdy odpowiedź brzmi „nie wiem” – zaczynamy walczyć (atakować) albo uciekać (zamykać się w sobie). Sue Johnson nazywa to „szatańskim dialogiem”. Brzmi znajomo?

Uwielbiam pracować z tą książką, bo zdejmuje z par poczucie winy.
✅ Pokazuje, że on nie jest „nieczułym głazem”, tylko boi się, że Cię zawiedzie.
✅ Pokazuje, że Ty nie jesteś „histeryczką”, tylko walczysz o kontakt.
✅ Pokazuje, że problemem jest dynamika / cykl, w który wpadacie, a nie którakolwiek ze stron.

To książka o tym, jak przestać ranić się w tańcu oskarżeń, wymagań, wycofywania się... i zacząć budować bezpieczną więź. Taką, w której można wreszcie odetchnąć i rzeczywiście poczuć #bliskość i #bezpieczeństwo.

Z jednej strony powiedziałabym, że to książka dla każdego, bo warto rozumieć dynamikę, w jaką wpadamy w relacji. Z drugiej strony... nie jest wcale taka łatwa do czytania, a już zwłaszcza do praktyki (w książce są zawarte pytania do każdej z 7 rozmów, które warto razem odbyć). Niemniej naprawdę polecam!

Znasz tę pozycję? A może masz inną książkę, która zmieniła Twoje patrzenie na relacje? Napisz w komentarzu, chętnie dopiszę do swojej listy! 👇

#suejohnson #przytulmniemocno #7rozmowwzmacniajacychzwiazek #terapiapar #eft #emocje #związek #kryzyswzwiązku #psychologpoleca #dariakaminska #bliskośćwzwiązku #miłość #czytam #zdrowezwiązki #intymność #psycholożka #szczęśliwyzwiązek #psychologia #psychologiarelacji #polecajkaksiążkowa #booklover #książkoholicy #książkiorelacjach #dobraksiążka #książkapsychologiczna #bezpiecznawięź #styleprzywiązania

...

13 4
Poranki w związku nie muszą być idealne. Ale mogą być... intencjonalne 🌞

Kilka sekund przytulenia, kubek kawy podany z uśmiechem, szybkie: „Jak się dziś czujesz?”.

Te drobne gesty – powtarzane codziennie – budują większe poczucie bycia ważną i zauważaną. Nie musisz zmieniać całego planu dnia. Wystarczy zmienić sam jego początek

Który poranny rytuał chcesz przetestować jutro?

#mikrorutuały #bliskość #związek #porannyrytuał #kochającasiępara #codzienność #relacjapartnerka #partnerstwo #dobryzwiązek #uważność #miłośćwpraktyce #świadomyzwiązek #codziennegesty #emocjonalnabliżskość #dobryporanek #kochanie #relacjenawynos #życiewparze #intymność #dotyk

...

67 3
„Pani jest psychologiem, to pewnie u Pani w domu nie ma kłótni?” 😉

Zdarza się, że słyszę takie pytanie i od razu pojawia mi się w głowie: „No nigdy w życiu, żadnych kłótni, gdzie tam” 🙃 

Chciałabym rozwiać ten mit raz na zawsze: wiedza psychologiczna nie chroni przed byciem człowiekiem. Nie wyłącza emocji, naszych automatycznych schematów działania i przekonań, zmęczenia czy gorszego dnia.

Ja też czasem tracę cierpliwość.
Ja też miewam dni, kiedy komunikacja zgrzyta.
Ja też negocjuję z partnerem podział obowiązków.

Różnica polega na czymś innym. Dzięki wiedzy i narzędziom (tym samym, których uczę Ciebie):

1️⃣ szybciej zauważam, że „odjeżdżamy” z partnerem w złym kierunku
2️⃣ potrafię nazwać to, co się dzieje, zamiast rzucać oskarżeniami
3️⃣ potrafię włączyć pauzę (zazwyczaj 🙃 ) i się wyregulować w międzyczasie
4️⃣ wiem, jak naprawić relację po konflikcie (bo konflikt jest nieunikniony, a najbardziej niszczący jest brak naprawy)

Nie jestem tu po to, żeby pokazywać życie z Instagrama, gdzie wszystko jest beżowe i idealne. Jestem tu, żeby dawać Wam narzędzia do radzenia sobie z prawdziwym życiem – z emocjami, zmęczeniem, zarządzaniem energią najmłodszych (i swoją) oraz miłością, która z czasem ewoluuje. I dlatego też na zdjęciu #nomakeup, w domu, z infekcją, która nie chce odpuścić, w bluzie z 2Paciem (kiedy dawno temu słuchałam amerykańskiego rapu, on był moim numerem jeden 😉).

Jeśli czujesz, że Wasz związek utknął i potrzebujecie mapy – zapraszam na moją stronę (link w BIO). Sprawdź, jak mogę Wam pomóc ✨

#psycholog #psycholożka #terapiapar #terapiadlapar #relacje #związek #małżeństwo #komunikacjawzwiązku #autentyczność #prawdziweżycie #mamapsycholog #mamaterapeutka #kobiecypunktwidzenia #życiebezfiltra #bliskośćwzwiązku #konflikt #kłótnia #naprawarelacji #emocje #rodzicielstwo #partnerstwo #dariakamińska #2pac #tupacshakur #bliskiezwiązki #psychologiarelacji #mity #obalamymity

...

11 8
Obserwuj mnie!
This error message is only visible to WordPress admins
There has been a problem with your Instagram Feed.