W mojej ocenie nie ma przeciwskazań do łączenia ze sobą psychoterapii i mojego kursu. Zauważ, że będąc w psychoterapii, możesz dodatkowo zagłębiać się w książki czy filmy na wybrany przez siebie temat i nie jest to dla nikogo problem. Z własnego doświadczenia wiem, że dobra książka albo kurs może być wartością dodaną w procesie terapeutycznym. Dlaczego? Możesz podzielić się z terapeutą swoimi refleksjami, emocjami, doświadczeniami, które wywołują w Tobie materiały, z którymi się zapoznajesz i może to posuwać Waszą wspólną pracę do przodu.
Ze względu na to, że jestem również absolwentką studiów podyplomowych z filmoznawstwa, nie raz pracuję filmoterapeutycznie (wykorzystując film jako ważną część procesu).
Podsumowując, proces terapeutyczny i ten kurs nie kolidują ze sobą. Sposób pracy w jednym i drugim przypadku są zupełnie inne, a tym samym powiedziałam raczej, że psychoterapia i kurs – uzupelniają się.
Jeśli jednak wciąż obawiasz się, czy udział w kursie nie będzie kolidować z terapią, to warto skonsultować tę kwestię ze swoim terapeutą, który pomoże Ci znaleźć odpowiedzi i wsparcie w podjęciu właściwej dla siebie decyzji.